|
|
Najlepsze aukcje!
KALENDARZ WISZĄCY z TWOIMI ZDJECIAMI - 13 stron (numer 290381146)
graczyk
KALENDARZ WISZĄCY z TWOIMI ZDJECIAMI - 13str każda z 12-stu stron zawiera kalendarium na jeden miesiąc wraz z imieninami oraz Twoje zdjęcie, dodatkowo pierwsza strona ze zdjęciem i tytułem Format A4. (297mm x 210mm), Papier: KREDOWY 130 g/m2, druk błyszczący
Kalendarz jest gotowy do powieszenia na ścianie, strony od góry połączone spiralą oraz jest dziurka do zawieszenia. Cały kalendarz posiada dodatkową 14 stronę usztywniającą z kartonika.
Po zakupie proszę przeslać zdjęcia mailem na adres zybert@lm.pl wraz z dokładnym opisemUWAGA: Zdjęcia powinny być w rozdzielczości minimum 1024x768 najlepiej w rozmiarze 26x20cm. Nie ponosimy odpowiedzialności za jakość wydruku jeśli przesłane zdjęcia będą słabej jakości.
Gotowy produkt wysyłamy priorytetem w ciągu 48 godzin od wpłynięcia zapłaty na konto.
email: zybert@lm.pl tel. 601 724 868
INDYWIDUALNY WISZĄC...Jan Paweł II - PAPIEŻ piękna moneta od emonety (numer 293232535) #user_field #emcontainer * #user_field #emcontainer a #user_field #emcontainer a:hover #user_field #emcontainer table
emonety
strona o mnie
komentarze
kontakt gg
kontakt skype
nasze aukcje
call center
wysyłka
Koszt przesyłek produktów na naszych aukcjach jest zawsze gratis, chyba że w opisie aukcji podana jest kwota wysyłki.Wysyłek dokonujemy dwa razy w tygodniu (wtorek i piątek) do godziny 18:00. Zgadzamy się na wysyłanie przedmiotów za granicę - wyjątek stanowią monety wybite w roku 1946 i wcześniej. Zgodnie z aktualnymi przepisami wywóz (wysyłka) tych przedmiotów poza terytorium Rzeczpospolitej Polskiej może nastąpić po uzyskaniu odpowiedniego zezwolenia.
dane kontaktowe
emonety sp. z o.o.ul. Alpejska 4304-628 Warszawa
tel. +48 22 812 01 83fax +48 22 613 11 09...
Czas na kawały!
- Tatusiu, daleko stad do Szwecji?
- Nie gadaj tyle, tylko wiosluj...
Facet wyskakuje z samolotu i dopiero spadajac w dol zdaje sobie
sprawe, ze za bardzo nie wie, jak nalezy otworzyc spadochron. Meczy sie
probujac na wszelki mozliwe sposoby, ale na szczescie widzi, jak ktos
unosi sie do gory obok niego. W momencie, jak sie mijaja pyta:
- Sluchaj, jak sie otwiera ten pieprzony spadochron?
- Nie wiem, ja lece z magazynu amunicji ...
- Jak trafiliscie do wiezienia?
- Jestem ofiara feralnej 13! - 12 przysieglych i prokuratora!
paranoja
-Tatusiu co to znaczy paranoja?
-Idz do kuchni i spytaj sie siostry, mamy i babci, czy by sie oddaly, gdyby
jakis facet dawal im za to 100 dolarow.
Po chwili synek wraca z kuchni.
-Siostra powiedziala, ze zrobila by to bez wahania, mama, ze za 200, a babcia
to nawet za 50.
-Widzisz synu, mamy w domu 3 kurwy, a brakuje nam pieniedzy. I to jest wlasnie
paranoja.
Jada dwie dziewczyny w autobusie, tez jest straszny tlok. Jedna mowi:
- Wiesz, chyba zajde w ciaze.
- Tak! A z kim?
- Nie wiem, nie chce mi sie obrocic.
*Sztuka maskowania*
Mloda kobieta po operacji wyrostka robaczkowego zwraca sie do lekarza:
- Panie doktorze, czy ta blizna po operacji bedzie widoczna?
- To bedzie zalezec wylacznie od pani.
Podczas bara bara malzonki z kochankiem rozlega sie gniewne pukanie do
drzwi.
- To maz wrocil! - mowi zona.
Przerazony kochanek wybiega na balkon, przesadza jednym susem
barierke, zwiesza sie na rekach i z przymknietymi oczyma oczekuje
switu, aby ocenic wysokosc czekajacego go nieuchronnie skoku w
kamienista przepasc...
- Co pan tu robi?! - pyta o swicie dozorca.
- Wisze... - odpowiada nieszczesny kochanek.
- No to wis pan sobie, wis... Tylko moglbys pan nogi podkurczyc, bo
zamiatac podworka nie moge.
- Panie doktorze, mam juz osiemdziesiat lat i wciaz uganiam sie za
spodniczkami!
- No to gratuluje panu!
- Ale ja nie pamietam po co to robie...
Idzie garbaty o 12 w nocy przez cmentarz i spotyka zjaw.
A zjawa:
- Masz garb?
- Mam!
- To daj - i zabra?a.
Gdy garbaty opowiada? ca?e zdarzenie kulawemu koledze,
kt˘ry by? u niego - kulawy pomy?la?:
- Jutro pojd na cmentarz moe mi zabierze kr˘tszź nog?
Nastpnej nocy kulawy idze przez cmentarz i spotyka zjaw
A ta:
- Masz garb?
- Nie!
- To masz!
Po upojnej nocy ze slonica mrowek ledwo zywy kladzie sie pod drzewem.
Podchodzi do niego kolega.
- Cos taki wypompowany?
- Tak to jest, gdy chce sie dogodzic ukochanej: buzi, dupci, buzi,
dupci, a kilometry leca...
Opisy gg!
Zycie! Zmien sie bo cie porzuce!
Miłość przychodzi na palcach...odchodzi trzaskając drzwiami...
życie jest jak papier tpaletowy dlugie szare i do dupy;)
życia nie można kupić,ale kto powiedzial że nie można sprzedać:):)
Klarowne piwo i kolor słomkowy, to raj w gębie i humor dla głowy
piwo jest dobre, piwo pić trzeba, kto pije piwo idzie do nieba!!!
ciekawość to pierwszy stopień do piekła-nie rób mi tam konkurencji...
CHWDP - chowaj wino do plecaka
Mietek łom dej co dej łom dej okej tu dej....
pij mleko bedziesz wielki!!!jak koza,a gupi jak brzoza!!!!!!!!:P
Strefa gracza...!
The Shadows of Mordor The Shadows of Mordor to kontynuacja przygód Hobbitów, którzy wyruszają z rodzinnego Shire, aby w ogniach Góry Przeznaczenia zniszczyć Jedyny Pierścień. Podobnie jak w przypadku The Fellowship of the Ring, mamy tu do czynienia z tekstową przygodówką, w której wszystkie komendy będziemy wprowadzać za pomocą klawiatury. Jeśli gracz sobie tego zażyczy na początku rozgrywki, akcja może być również ubarwiona prostymi rysunkami.Populous: The Beginning Populous: The Beginning to kolejna cześć kultowej serii strategicznej, a raczej symulatora boskości stworzonego przez firmę Bullfrog jeszcze w czasach popularności komputerów 8-bitowych, typu Atari, czy Commodore. Ta część stanowi duży przełom ponieważ wprowadza naszą walkę o nieśmiertelność w erę zaawansowanej trójwymiarowej grafiki z pełnym 360 stopniowym zakresem odbioru i zakrzywioną linią horyzontu.
Wiedza powszechna!
Najstarsze uniwersytety (do XVI w.)
Najstarsze uniwersytety (do XVI w.) Najstarsze uniwersytety (do XVI w.) Kraj Siedziba Data założenia Włochy Boloniaa 1088 Parmaa XI w. Salerno XII w. Modenaa 1175 Reggio ok. 1188 Perugiaa 1200 Vicenza 1204 Arezzo 1215 Padwaa 1222 Neapola 1224 Vercelli 1228 Sienaa 1240 Piacenza 1248 Macerataa 1290 Rzyma 1303 Treviso 1318 Florencjaa 1321 Werona 1339 Pizaa 1343 Pawiaa 1361 Ferraraa 1391 Turyna 1404 Kataniaa 1434 Genuaa 1471 Francja Paryża XII w. Orlean XIII w. Angersa 1229 Tuluzaa 1229 Montpelliera 1289 Awiniona 1303 Cahors 1332 Grenoblea 1339 Perpignan 1350 Orange 1365 Aix-en-Provencea 1409 Dôlea (ob. w Besan çon) 1422 Poitiers 1432 Caena 1432 Bordeauxa 1441 Valence 1452/1459 Nantesa 1460 Bourges 1464 Hiszpania Palencia ok. 1208 Salamankaa 1218 Lizbonaa 1288 Coimbraa 1290 Lérida 1300 Valladolida XIII w. Huesca 1354 ...renesans,
renesans, odrodzenie, określenie stadium rozwoju kultury eur., trwającego we Włoszech od końca XIII w. do pocz. XVI w., w krajach zachodniej, północnej i środkowej Europy od XV w. do końca XVI w. Termin wprowadzony w czasach humanizmu renes. we Włoszech w XV w., pojmowany początkowo jako odrodzenie kultury staroż. Rzymu (wł. rinascità odrodzenie, obudzenie się, rozkwit), przywrócenie ideałów republiki i cesarstwa, cnót obywatelskich, klas. wzorców wychowania i uformowania moralnego przez wykształcenie oraz harmonijnego rozwoju ludzkich zdolności (łac. humanitas człowieczeństwo, pojęcie zapożyczone od Cycerona i pośrednio od Greków; wpływy Plutarcha). Humanizm renes. był oparty na przekonaniu, iż spuścizna kult. antyku zawiera ideały życia ludzkiego w wymiarze jednostkowym i społ., które należało odtworzyć przez badania studia humanitatis, humaniora. W związku z tym bardzo ważną rolę, oprócz filozofii, odgrywała filol...
Encyklopedia!
POLSKA. MUZYKA LUDOWA Występy zespołu regionalnego w Łopusznej
Waldemar Świerzy, Mazowsze, plakat, 1962
pozostaje w ścisłych związkach z muzyką zach. Słowian (Słowacy, Czesi, Morawianie, Łużyczanie), wykazując także pewne podobieństwa do folkloru muzycznego narodów wsch.- i płd.-słowiańskich (np. Serbów, Macedończyków). Wykopaliska ujawniły istnienie na ziemiach pol. w okresie neolitu instrumentów z grupy prymitywnych membranofonów i idiofonów (bębny gliniane, kołatki, grzechotki); w okresie chrystianizacji plemiona pol. używały już chordofonów smyczkowych i szarpanych (np. prymitywne gęśle odnalezione w okolicach Opola), aerofonów (flety, piszczałki kościane) oraz idiofonów (neolityczne bębny gliniane), które towarzyszyły obrzędom religijnym (świadczą o tym wzmianki w dokumentach kościelnych). Na pocz. XIV w. pojawiają się pierwsze próby dokumentacji materiału melodycznego p.m.l., wpisane w kompozycje dworskie lub mieszczańskie; również pol. muzyka religijna w dość szerokim zakresie wykorzystuje elemen...ANGIELSKA SZTUKA Angielska sztuka: zamek królewski w Windsorze
Angielska sztuka: William Turner, Ostatnia droga Téméraire'a, 1838 r
najstarsze zabytki pochodzą z czasów prehist.: reliefy kamienne, ceramika i budowle megalityczne np. w płd. Anglii, k. Salisbury Stonehenge (2. połowa II tysiąclecia p.n.e., dwa koncentryczne kręgi bloków kamiennych) i Avebury (1. połowa II tysiąclecia p.n.e.); od III w. p.n.e. rozwijała się sztuka celtycka; z czasów rzym. zachowały się resztki budowli i murów obronnych, pozostałości Muru Hadriana oraz mozaiki. W czasach anglosaksońskich (VI-VIII w.) powstawały bazyliki chrześc. i charakterystyczne kamienne krzyże bogato rzeźbione, wznoszone w świętych miejscach (Ruthwell, Newcastle), także iluminowane rękopisy. Po najeździe Normanów w XI w. powstawały budowle sakralne i świeckie w tzw. stylu normandzkim (lokalne przetworzenia stylu romańskiego), np. opactwo St. Albans, Jedburgh w Szkocji, kaplica św. Jana w londyńskim Tower; sklepienie krzyżowo-żebrowe pojawiło się ...
Wielka literatura!
e wydarzenia, będące moim udziałem, zdołałyby wykończyć słonia-flegmatyka. Najpierw przez parę tygodni przeżywam paniczne leki w postaci obcej osoby, bojąc się nie tego, kogo trzeba, potem pada na mnie podejrzenie o kradzież i milicja wyraźnie mnie ostrzega, że jeśli nie oddam brylantów, to sprawa się źle skończy, potem wpada mi w ręce blondyn wszechczasów, nastawiam się na ekstraordynaryjny romans, sama popadam w głupie uczucia, a tu wchodzi mi w paradę odrażająca dziwa cud urody, blondyn wszechczasów zaś okazuje się typowym mężczyzną, którego krygi i mizdrzenia się miałabym spokojnie znosić! O nie, żadne takie!
Zdenerwowałam się. Do robienia awantur zawsze miałam talent. Wymarzone szczęście słuchało, najpierw zdumione, potem żywo zainteresowane, potem zaś zareagowało zupełnie nieoczekiwanie.
- Słuchaj, ty jesteś zazdrosna?! - ucieszył się, jakby było czego.
Też powód do uciechy... Pewnie, że jestem zazdrosna!
- A tyś myślał, że co? Uspołeczniona?
W życiu nie rozbawiłam nikogo ta
o słychać. Posłusznie wsiadłam do garbusa, odruchowo skręciłam na najtwardszy teren, Marek przepchnął mnie aż do zakrętu alejki i wskoczył w biegu. Mój silnik po remoncie pracował niezwykle cicho. Ruszyłam nieco ostrzej, niż zamierzałam, ponieważ noga na gazie też mi się trzęsła, cudem zapewne nie trafiłam w drzewo i znalazłam się na szerszej drodze, odgrodzona od wydarzeń w jarze dużą ilością krzewów i zarośli.
- Zapal światła, już możesz - powiedział Marek. - I nie wjeżdżaj na parking.
Spełniałam jego polecenia posłusznie i bez słowa nie z przyczyny anielskiej uległości charakteru, a wyłącznie dlatego, że na razie nie byłam zdolna do żadnego oporu. Samo oddychanie wydawało mi się dostatecznie uciążliwe, nie mówiąc o prowadzeniu samochodu. Pierwszy raz od lat zwątpiłam w słuszność swojej zasady, że za kierownicą samochodu może siedzieć tylko ten, czyje nazwisko widnieje na karcie rejestracyjnej. Wyjechałam na ulicę.
- No i teraz gazu! - powiedział Marek z ożywieniem i jakby zacięto
! - podniosła nienawiścią wezbrany głos. - Nie będę milczeć... Wszystko...
Poczuwszy na wargach ciężar gorącej dłoni Litowki, zaniosła się zdławionym i histerycznym śmiechem.
Potrząsnął nią.
- Zwariowałaś? No...
Śmiała się dalej. I chociaż ją samą przerażał ten śmiech nieprzytomny, dziko rozbrzmiewający w mrocznym pustkowiu, nie mogła już zapanować nad wewnętrznym bełkotem, który krótkimi i niespodziewanymi szarpnięciami wyrywał się jej z piersi i łaskoczącą miazgą podchodził do gardła. Bez przerwy też zanosząc się skurczyła się tylko, drżąc cała i bezwolnie, jakby szukała w tej bezwolności ucieczki przed samą sobą, poddała się brutalnemu uściskowi ramion Litowki. Nie widziała w ciemnościach jego twarzy, domyślała się tylko jej wyrazu. Zabije mnie teraz... Zaledwie przemknęło jej to przez głowę, wyobraziła sobie, że za chwilę Litowka zaciśnie palce dokoła jej szyi i zacznie dusić. Odruchowo przechyliła głowę do tyłu i zaczerpnęła głębszego oddechu. Nagle ta myśl wydała się jej ta
|