|
|
Najlepsze aukcje!
****FOTO+WIDEO REPORTAŻ ŚLUB WESELE MAŁOPOLSKA* (numer 297563834)
Wyżej jest przedstawiona moja oferta ze zdjęciami, jeżeli strona ze zdjęciemi jest nie widoczna ( słabe łącza internetowe), trzeba chwilke zaczekać aż śię załaduję.
Wszystkie zdjęcia na stronie są mojego autorstwa!!!!
Witam serdecznie na mojej aukcji Przedmiotem tej aukcji jest
Foto+ Wideo reportaż ze Ślubu i Wesela.
Fotografia
Sesje wykonuję wysokiej klasy cyfrową lustrzanką ( najnowsza technołogia pozwalająca wykonywać nieporuszone zdjęcia bez łampy w słabooświetlonych pomieszczeniach- Kościół, Sała Weselna) 12mpx + wymienną optyką + zewnętrzna łampa błyskowa.
obejmuje: Błogoslawieństwo w domu Panny Młodej lub Pana Młodego, Ceremonia Ślubu kościelnego lub w USC, Sesja portretowa w plenerze lubw wybranym przez parę młodą miejscu w dniu Ślubu( o ile pozwoli pogoda lub warunki swietlne), Wesele do połnocy( godzina 1-2 w nocy). Około 500-800 obrobionych zdjęć na DVD , 150 odbitek 10x15+ album ...MEGA WYPRZEDAŻ APARATÓW CYFROWYCH - 129zł (numer 293046151)
EUROHAND24ul. Kupiecka 70B lok. 165-058 Zielona GóraE-mail: eurohand24@wp.plTelefony792 43 71 43792 43 72 43Kontakt telefoniczny w godzinachpn-pt 8:30 do 16:30sobota 9:30 do 14
Wszystkie wysyłki realizujemy przesyłką priorytetową.Przedpłata: 14plnPobranie: 21 plnOdbiór osobistytylko po uprzednim ustaleniu telefonicznym Zobacz mapkę
BRE BANK ( mBank )31 1140 2004 0000 3102 4777 2482
Witamy !
Gratulujemy trafnego wyboru i serdecznie witamy na naszej aukcji, której przedmiotem jest CYFROWY APARAT FOTOGRAFICZNY YAKUMO MEGA-IMAGE VII NA 2 AKUMULATORKI AAA
3,1 miliona pixeli
10 milionów pixeli interpolowanej rozdzielczości
Maksymalna rozdzielczość aż 3600 x 2700
8x zoom cyfrowy
kolorowy 1,5 cala wyświetlacz LCD
Menu w języku polskim
Obsługuje karty SD / MM
16MB pamięci wewnętrznej
Funkcja mikrofonu i kamery
Obsługiwane formaty to AVI/JPEG/EXIF 2.2/dpof/wav
Zmienna c...
Czas na kawały!
Pytanie do mezczyzn:
Jakie sa pierwsze objawy AIDS ?
.......
Swedzenie w tylku i cieply oddech na plecach
- Dlaczego milicjanci maja guziki na rekawach?
- Zeby nie wycierali w nie nosow.
- A dlaczego te guziki sie tak blyszcza?
- Bo wycieraja.
syn do mamy:
- mamo, dzieci sie ze mnie smieja, ze mam dlugie zeby
- nie masz synku, ale uwazaj, jak mowisz, bo mi parkiet porysujesz.
Lecial wrobelek do cieplych krajow na zime, ale po drodze zamarzl.
Spadl na ziemie. Przechodzila krowa i nasrala na niego. No a ze gowno
bylo cieple, to odtajal i ozyl :) No i z tej wielkiej radosci zaczal
spiewac. Uslyszal to w poblizu krecacy sie kot, podszedl, wygrzebal
wrobelka z gowna i zzarl. Jaki z tego moral?
1) nie kazdy kto na ciebie sra jest Twoim wrogiem
2) nie kazdy kto cie wyciaga z gowna jest Twoim przyjacielem
3) jesli Ci cieplo i miekko, to nie musisz sie wydzierac :)))))))))))
Przychodzi facet do lekarza:
- Panie doktorze, brzuch mnie boli...
- Dam panu 3 czopki, na rano, poludnie i wieczor...
Wrocil goscio do domu i mysli:
"Wezme od razu 3, to szybciej bede zdrowy", po czym lyknal wszystkie.
Nastepnego dnia facet z ciezkim bolem brzucha przychodzi do lekarza:
- Panie doktorze, boli mnie jeszcze bardziej...
- Dam panu 2 silniejsze czopki, jeden na rano, drugi na wieczor...
Wrocil gostek do domu i znowu lyknal oba...
Nastepnego dnia faceta w stanie ciezkim przywiozlo do lekarza
pogotowie.
- Tym razem dam panu supersilny czopek do uzycia po poludniu.
Gostek nie mogl juz wytrzymac, wiec lyknal czopek zaraz po powrocie do
domu.
Nastepnego dnia faceta w szpitalu odwiedza wkurzony lekarz:
- Panie, lykales pan te czopki czy co?
- Nie! W dupe se wsadzalem !
Pacjent w szpitalu do pielegniarki:
- Ale to lekarstwo nidobre. Obrzydliwosc!
- To nie lekarstwo. To obiad.
Pijany facet wtacza sie do baru i m˘wi:
- Wy tam co siedzicie po lewej stronie - jestescie idioci, a wy
co siedzicie po prawej jestescie rogacze...
Na sali zalegla cisza. Nagle jedna z pan odzywa sie do meza:
- Wladek, nie pozwolisz sie chyba obrazac?
Pan Wladek wstaje i zwraca sie do pijanego:
- Panie, ja nie jestem rogaczem...
- W porzadku, mozesz pan przejsc na lewa strone...
Przychodzi baba do ginekologa, rozbiera sie i siadana fotel.
- Bardzo boli mnie tam w srodku. Wyzej... Jeszcze Wyzej...
- Podejrzewam, ze to zapalenie migdalkow
Telewizja rosyjska kreci film o dobroci Stalina. Jedno z ujec: do Stalina
podchodzi dziecko i prosi:
- Wujku, daj cukierka.
- Spier.... krzyczy Stalin
W tym momencie kamera blyskawicznie filmuje wielka plansze z napisem
"A mogl zabic".
Hrabia z Janem pojechali na polowanie. Po drodze na rozgrzewke wypili
strzemiennego. Widza jelenia. Hrabia wypalil i nie trafil. No to
wypili jeszcze raz. Znow widza jelenia. Hrabia znow wypalil i nie
trafil. Znowu wypili. Jada dalej i widza jelenia.
J:Hrabio, moze teraz ja sprobuje?
H:Dobrze Janie.
Jan strzelil i jelen padl.
H:Jak to zrobiles?
J:Trzeba celowac w srodek stada.
Opisy gg!
Samotny człowiek bez mołości???...........Ja!!
Facet jest jak plemnik, jeden na milion staje sie czlowiekiem
..::Kamelony to bufony a bufony to kalosze które nosze::..
I będzie biba :D ja będe non-stop chlać... :)))
"Czy jest ktoś, kto o mnie troszczy się..."?!
BożeJaChceKochaćiNiemogeAżTakMocnoMamZranioneSerce
...Skazana na samotność...
Kocham Cię gdy Cię nie widzę , a gdy Cię widzę udaje, że nie widzę !
WIOSNA PORA TO WESOŁA CORAZ BARDZIEJ PUSTA SZKOŁA!!!!:D hehehe
Z okazji imienin życzę Ci, aby udało Ci się wszystko, co zaplanowałeś
Strefa gracza...!
NBA Live 2004 NBA Live 2004 jest kolejną odsłoną popularnej wirtualnej symulacji, traktującej o grze w koszykówkę i sygnowanej nazwą profesjonalnej północnoamerykańskiej ligi NBA (National Basketball Association). Tę ostatnią uznaje się od kilku dziesięcioleci za najlepszą w skali całego globu ziemskiego, gdyż wiążą się z nią nie tylko setki prawdziwych gwiazd światowego basketu, ale także nieprzebrane rzesze solidnych sportowych rzemieślników.Space Hulk Space Hulk to stworzona przez programistów Electronic Arts komputerowa adaptacja popularnej gry planszowej, korzystającej z marki Warhammer 40.000. Gracz obejmie tu kontrolę nad drużyną gwiezdnych komandosów, oddelegowanych przez swoich przełożonych do zbadania olbrzymiego kompleksu, w całości opanowanego przez obcą i krwiożerczą rasę potworów, znaną jako Genestealers.
Wiedza powszechna!
Regiony autonomiczne i prowincje Hiszpanii
Hiszpania. Regiony autonomiczne i prowincje Regiony autonomiczne i prowincje Hiszpanii Region autonomiczny, prowincja Powierzchnia w tys. km2 Ludność w tys. (2003) Stolica, ośrodek administracyjny Andaluzja 87,6 7 409 Sewilla Almería 8,8 592 Almería Grenada 12,6 860 Grenada Huelva 10,1 473 Huelva Jaén 13,5 638 Jaén Kadyks 7,4 1 091 Kadyks Kordowa 13,8 740 Kordowa Málaga 7,3 1 310 Málaga Sewilla 14,0 1 705 Sewilla Aragonia 47,7 1 247 Saragossa Huesca 15,6 210 Huesca Saragossa 17,3 903 Saragossa Teruel 14,8 134 Teruel Asturiaa 10,6 1 025 Oviedo Balearya 5,0 829 Palma de Mallorca Baskonia 7,2 2 036 Vitoria Álava 3,0 286 Vitoria Guipúzcoa 2,0 657 San Sebastián Vizcaya 2,2 1 093 Bilbao Estremadura 41,6 1 027 Mérida Badajoz 21,7 635 Badajoz Cáceres 19,9 392 Cáceres Galicia 29,4 2 597 Santiago de Compostela ...Azerbejdżan. Historia.
Azerbejdżan. Historia. W X lub IX w. p.n.e. na skutek ekspansji Asyrii w rejonie jeziora Urmia powstało państwo Mana, jego stolicą było Izirtu, leżące w dorzeczu Dżagatu, w VII w. p.n.e. podbite przez Medów. W 550 p.n.e. weszło w skład państwa perskiego, a następnie od 334 p.n.e. imperium Aleksandra III Wielkiego. W 330 p.n.e. wódz medyjski Atropat na południu Azerbejdżanu założył własne państwo, zwane w staroperskim Aderbadagan, po gr.ecku zaś Atropatena. Później Arabowie zaczęli używać nazwy Aderbajdżan lub Azerbajdżan. Na teren ten oddziaływały wpływy kultury hellenistycznej i perskiej. W I w. p.n.e. władcy Atropateny musieli uznać się za wasalów Armenii, następnie stała się prowincją Partii. W 224 n.e. została włączona w skład państwa Sasanidów. Za ich rządów w Atropatenie silne wpływy uzyskał manicheizm. Ziemie północnego Azerbejdżanu nazwano Albanią (Kaukaską). W wyniku arabskiej ekspansji Azerbejdżan w 1. połowie VIII w. został podporządkowany muzułmanom. Narzucany lud...
Encyklopedia!
SIENA Siena, katedra
Siena, plac del Campo
miasto w środk. Włoszech (Toskania) w Rudawach Toskańskich, na płd. od Florencji; pierwotnie osada etruska, skolonizowana przez Rzymian (Sena Iulia); ważny ośr. handlowy na szlaku miedzy Rzymem a płn. Italią; 678 podbita przez Longobardów (założenie biskupstwa), 774 przez Franków; od ok. 1147 komuna miejska; w 2. poł. XII w. szybki rozkwit gospodarczy i kulturalny, przypieczętowany 1260 zwycięstwem nad Florencją i przejęciem jej funkcji politycznych; ośr. kultu św. Katarzyny; upadek po katastrofalnej epidemii dżumy 1348; ponowny rozkwit w XV w. (jeden z najważniejszych ośr. wł. renesansu, ze sławną szkołą malarską i rzeźbiarską); 1502-25 signoria (P. Petrucci); 1530-52 pod okupacją hiszp., 1555 we władaniu Kosmy I Medyceusza; w 2. poł. XVI w. znaczna emigracja ludności spowodowała szybki upadek miasta; od 1569 w składzie Toskanii; 53 tys. mieszk. (2001); przem. spoż., maszynowy, włókienniczy (dywany), farmaceutyczny; kamieniołomy słynnych marmur...HISZPANIA Hiszpania, Barcelona, Sagrada Familia
Hiszpania, Pireneje, Taüll
państwo w płd.-zach. Europie, obejmujące 85% pow. Płw. Iberyjskiego, wyspy Baleary i Pitiuzy na M. Śródziemnym, wyspy Kanaryjskie na O. Atlantyckim oraz enklawy Ceuta i Melilla w Afryce Płn. (Hiszp. Afryka Płn.); graniczy z Francją, Andorą, Portugalią i terytorium zależnym od W. Brytanii - Gibraltarem; pow. 504 782 km2; 41,1 mln mieszk. (2003); stolica Madryt 3,2 mln mieszk. (5,3 mln w zespole miejskim); gł. miasta: Barcelona, Walencja, Sewilla, Saragossa, Las Palmas, Valladolid, Murcja, Kordoba; j. urzędowe: hiszpański oraz regionalnie: kataloński, baskijski, galicyjski; jedn. monetarna: 1 euro = 100 centów (do 31 XII 2001 1 peseta = 100 centimów); PKB na 1 mieszk. 22 680 dol. (2003).
Wielka literatura!
bigot! - pomyślał. Nie chcąc jednak, aby rozmowa rozbiła się o pierwsze trudności, cofnął się do gabinetu i głośno chrząknął.
- Czy można? - spytał.
W sypialni zaszeleściło.
- Kto tam?
Udaje, że mnie nie poznał, komediant! - uśmiechnął się z niechętnym politowaniem.
- To ja, Seweryn, można wejść?
Gejżanowski stęknął boleściwie i przyczłapał drobnym, starczym kroczkiem. Nie mogąc nic dojrzeć w ciemnościach gabinetu, podniósł rękę do oczu.
- To ty, Sewerynie?
- Tak. Nie przeszkodziłem ojcu?
Gejżanowski przechylił głowę.
- Masz interes?
- Owszem, chciałem z ojcem pomówić o pewnej sprawie.
- Koniecznie dzisiaj?
Seweryn aż zęby zacisnął z pasji. Powiedział jednak spokojnie.
- Jeśli ojciec teraz nie może...
- Zaraz... zaraz - przerwał mu stary. - Nie powiedziałem, że nie mogę. Pytam tylko, czy masz interes? Bo godzina, wiesz, tego... No, ale jak masz... zapal z łaski swojej światło. Nie, nie na biurku, po co tyle światła... o tak!
Cofnął się do sypialni i dopiero zgasiwsz
domu. Zgodzili się natychmiast.
- Twoje oceny na półrocze, twoja praca społeczna to już jest pewna suma, jakieś dowody... - mówiła Ewa, kiedy szliśmy po schodach - jeżeli się nie odrzuca sprawy ze skuterem, nie można odrzucić tego...
- To są dowody dla mnie, ale nie dla... komórki społecznej, którą jest klasa! - sparodiowałem Hieronima.
- Społeczeństwo ma w kim wybierać i nie potrzebuje stawiać na jednostki z zamazaną kartoteką!
- Fakt... - przytaknął Strzemiński - może niepotrzebnie pchałeś się na to szeryfostwo, do wszystkiego trzeba dojść pomału! Tak, niepotrzebnie się na to zgodziłeś.
- Ja go wrobiłem... - powiedział Wojtek ponuro.
- Nie mam dwóch lat! Sam się wrobiłem! Otworzyłem drzwi. Marysia ze znajomością rzeczy spojrzała na posadzkę.
- Chłopcy, macie, tu są jakieś sukna! My zdejmiemy buty, co dziewczynki?
Matka zajrzała do pokoju.
- Och, masz gości! - ucieszyła się.
Gdyby wiedziała, dlaczego mam gości... Przeszliśmy do mojego pokoju.
- Kiedy tak myślę o tej Marioli
łam bez mała pół plaży, ze szczególnym uwzględnieniem okolic szopy. Wróciłam wodą po kostki, a zużyte rękodzieło wyrzuciłam do kosza na śmieci koło Grand Hotelu.
Cała impreza przybrała charakter w najwyższym stopniu zagadkowy. Dopuściłam możliwość, że Marek ukrywa się nie tyle przede mną, ile przed dziwą, która natrętnie wymusza na nim kuracje. Może boi się zastrzyków, a może tatuś-lekarz wyprowadził ją z błędu co do stanu jego zdrowia i teraz nic mu już innego nie pozostaje, jeśli nie chce narazić się na straszne następstwa, jak zejść jej z oczu. Oderwać się od niej całkowicie najwidoczniej nie może i śledzi ją, sam kryjąc się w cieniu. Dziwa po całych dniach absolutnie nic nie robi, kto wie wszakże, czy nic rekompensuje sobie tego nieróbstwa nocą. Wygląda na to, że powinnam przestawić się na nocny tryb życia...
W nocy wstrętna wydra okazała się równie nieruchawa jak w dzień. Zaparłam się zadnimi łapami, że teraz już nic nie przepuszczę, dosyć tego, raz wreszcie chcę widzieć na włas
|