|
|
Najlepsze aukcje!
*MP4 PHILIPS SA3115 1GB MUZYKA RADIO FILMY F-VAT* (numer 294734378)
#user_field #user_field table.boczna #user_field table.strona #user_field td.glowna #user_field table.glowna #user_field td #user_field td.naglowek #user_field a:hover #user_field a #user_field span.wyrozniony
E-mail
Wyślij wiadomość
Tel. stac.
95 76 31 382
Tel.kom.
0 500100903
Inne aukcje
Dodaj do ulubionych
Strona "O mnie"
Przelew
6 PLN
Pobranie
11 PLN
Odbiór osobisty
0 PLN
Numer
50 1020 5558 1111 1271 590 0 02 76
Bank
PKO BP
WYSYŁKA POCZTĄ POLSK...OTWIERACZ Z NOWĄ TECHNOLOGIĄ OTWIERANIA KONSERW (numer 295917579) >Opis Po długim czasie ponownie dostępne!!! Już sprzedane ponad 100 szt. na Allegro!!! 100 % zadowolonych klientów Gwarantujemy 100 % satysfakcji lub zwrot pieniędzy Przetestuj otwieracz przez 30 dni! Jeżeli otwieracz nie będzie spełniał Twoje oczekiwania to gwarantujemy zwrot pieniędzy. Nowość ...
Czas na kawały!
Sierzant uczy zolnierzy mlodego rocznika topografii:
- Rozrozniamy cztery czesci swiata: wschod, zachod, polnoc i poludnie.
- To nie czesci a strony! - protestuje jeden z zolnierzy
- Glupstwa gadacie! Strony sa w gitarze!
Wchodzi Jasiu do klasy i puszcza baka (pierdzi).
- Oj Jasiu, nieladnie - karci go nauczycielka.
- nieladnie ? to moze sproboje jeszcze raz.
"Mrowisko"
Dwie mrowki ze szczytu wiezowca obserwuja glowna ulice w godzinach
szczytu. Po chwili jedna mowi:
-A mowilam, zeby opatentowac mrowisko!
Staly informator dyrektora kabluje na szefa dzialu.
- On o panu dyrektorze opowiada, ze nie ma pan matury, ze uzywa pan
zwrotow obcojezycznych ni w piec ni w dziesiec, no i w ogole nie
nadaje sie pan na to stanowisko.
- Powiedz mu pan, ze moze mnie w d... pocalowac i vice versa.
Dwoch wariatow bawi sie w sklep:
- Poprosze litr chleba.
- Co ty wygadujesz? Mowi sie kilogram chleba. Chodz zamienimy sie
miejscami.
- Poprosze kilogram chleba.
- A dzbanek pan ma?
Dwoch wariatow bawi sie w sklep:
- Poprosze litr chleba.
- Co ty wygadujesz? Mowi sie kilogram chleba. Chodz zamienimy sie
miejscami.
- Poprosze kilogram chleba.
- A dzbanek pan ma?
P: Co je zolnierz?
O: Zolnierz je obronca (bylo: socjalistycznej) ojczyzny...
P: Co ma zolnierz?
O: Zolnierz ma stac na strazy obrony ....
P: Co ma zolnierz pod lozkiem?
O: Zolnierz pod lozkiem ma utrzymywac porzadek...
P: Co ma zolnierz w plecaku?
O: Zolnierz w plecaku ma nosic swoje rzeczy...
P: Co ma zolnierz w spodniach?
O: Zolnierz w spodniach ma chodzic dlugo i oszczednie...
P: Ile zolnierz ma par butow i z czego?
O: Zolnierz ma dwie pary butow, z czego jedna w magazynie.
P: Jaki ma zolnierz plaszcz i po co?
O: Zolnierz ma plaszcz dlugi po kolana...
P: Do czego sluzy zolnierzowi chlebak?
O: Do noszenia granatow (zeby sie nie chlebotaly).
Dluga styczniowa noc, poczatek wojny afganskiej, Amerykanie
wyslylaja na Kreml krotkie zawiadomianie, ze wprowadzaja embargo, na
czesci zamienne do Brezniewa. Przychodzi krotka odpowiedz: "mamy to
w nosie, wlasnie zdemontowalismy Suslowa"
- Czy Ewa zdradzala Adama ?
- Tego dokladnie nikt nie stwierdzil, ale niektorzy uczeni uwazaja, ze
czlowiek pochodzi od malpy...
W restauracji zawiany klient przeglada karte dan. W koncu przywoluje
kelnerke:
- Poprosze tego inwalide.
- Jakiego inwalide? - pyta zdziwiona kelnerka.
- No, tu przeciez pisze - tatar z jednym jajem.
Opisy gg!
Każdy czegoś początek, to naszego życia nowy wątek! Historia się pisze
Masz ryj jakby cie karmili z procy
ah l
"Miłość bez wzajemności zawsze jest najsilniejsza."
Sprzedam Dolinę Muminków.Muminek.
Idealną żoną jest każda kobieta, która ma idealnego męża....
Miłość Zaczyna się od uśmiechu,Rozkwita Od Pocałunku,A Kończy na Łzach
Kosiam każde Twoje spojrzenie, kosiam każdy Twój uśmiech.
Uśmiech prosze:] bo smutku nie znoszĘ
Lepper mówi, Lepper rządzi, Lepper nigdy cię nie zdradzi
Strefa gracza...!
Fallout Fallout jest nieoficjalnym sequelem gry wydanej w 1987 roku, znanej chyba każdemu fanowi cRPG - Wasteland. Akacja osadzona została w świecie zniszczonym przez wielką atomową wojnę. Cała rozwinięta cywilizacja została niemal zmieciona z powierzchni planety, a te niedobitki, które przeżyły zmuszone są żyć w całkowicie zrujnowanym świecie pełnym mutantów i niebezpiecznego promieniowania. Jedynymi bezpiecznymi miejscami, gdzie tworzą się większe osady i skupiska ludzkie są piwnice, groty, schrony i tym podobne miejsca. W jednym z takich miejsc, schronie 13 wyrósł również nasz bohater. Cała społeczność tzw. vaultu żyła w spokoju, aż do dnia, w którym zepsuł się chip odpowiedzialny za produkcję czystej wody. Istnienie wszystkich mieszkańców zostało zagrożone, a my zostaliśmy wybrani do wyjścia na powierzchnię i odnalezienia nowego chipa. Czeka nas niesamowita podróż po apokaliptycznym świecie, wiele siedlisk ludzkich do zwiedzenia, wiele walk, ogólnie wszystko to co jest kwintesencją gatunku...Rise of the Triad: Dark War Rise of the Triad, to gra firmy Apogee Software (później przemianowanej na 3D Realms), która w pierwotnym założeniu miała być kontynuacją słynnego przeboju id Software, Wolfenstein 3D. Zespół dowodzony przez Johna Carmacka ostatecznie wycofał się jednak z tego pomysłu i formalnie nie przyłożył do opisywanego programu ręki. Gra pozwala Ci się wcielić w członka drużyny HUNT (High-Risk United Nations Taskforce), który musi samotnie przemierzyć trzydzieści etapów i pokonać szaleńca, próbującego zniszczyć świat.
Wiedza powszechna!
Polska. Oświata. Polska Rzeczpospolita Ludowa.
Polska. Oświata. Polska Rzeczpospolita Ludowa. Lata 1944/4547. W miarę wyzwalania ziem pol. spod okupacji niem. następowało dość szybkie uruchamianie szkół, najczęściej dzięki inicjatywom lokalnych społeczności. Proces ten odbywał się w warunkach ruiny materialnej szkolnictwa i dotkliwych strat kadrowych. Likwidacja przez Niemców szkół wyższych i średnich, zakładów kształcenia nauczycieli, znaczne zubożenie treści i obniżenie poziomu nauczania w szkołach powszechnych i zaw. spowodowały straty, których nie mogła zrekompensować akcja tajnego nauczania. Główne kierunki reformy systemu edukacyjnego i jego powiązania z zachodzącymi zmianami ustrojowymi zostały ustalone na Ogólnopol. Zjeździe Oświat. w Łodzi VI 1945, w którym wzięło udział ponad 500 delegatów reprezentujących środowiska nauczycielskie, administrację szkolną oraz organizacje społ. i polit.; rezolucja Zjazdu wskazywała na konieczność wprowadzenia powszechności, bezpłatności, publiczności i jednolitości szkolnictwa, de...Ameryka Łacińska. Literatura.
Ameryka Łacińska. Literatura. Obejmuje piśmiennictwo krajów Ameryki Południowej i Ameryki Środkowej z Meksykiem, gł. w języku hiszp. (tzw. literatura hispanoamer.) oraz portugalskim i fr. (Antyle), zw. też literaturą latynoamer., a w odniesieniu do twórczości w językach hiszp. i portugalskim iberoamerykańską. Rozwijała się w ścisłym związku ze spuścizną cywilizacji miejscowych oraz wkładem kulturowym eur. kolonizatorów i imigrantów; odrębność hist. poszczególnych regionów nadała oryginalne oblicze literaturom nar. kształtującym się od XIX w. Literatura okresu kolonialnego jest często powieleniem wzorców zaczerpniętych z literatur metropolii: XVI w. piśmiennictwo historiograf., kroniki i eposy dokumentujące dzieje konkwisty w duchu epiki renes. (H. Cortés, B. Díaz del Castillo, B. de Las Casas, A. de Ercilla y Zúñiga); XVII w. poezja pod wpływem gongoryzmu (Juana Inés de la Cruz, Meksykanka jedyna oryginalna poetka tych czasów); XV...
Encyklopedia!
SKLEPIENIE Sklepienie palmowe, kościół Dominikanów w Tuluzie
Sklepienie krzyżowo-żebrowe, katedra św. Marcina i Szczepana w Moguncji
Sklepienie kolebkowe, kościół dawnego opactwa w Payerne (Szwajcaria)
Sklepienie celkowe, kościół Mariacki w Gdańsku
konstrukcja budowlana o krzywej powierzchni, stanowiąca przekrycie od góry określonej przestrzeni, zwykle pomieszczenia; wykonywana z klińców kamiennych lub ceglanych, współcześnie monolitycznie z żelbetu; gł. rodzaje s.: kolebkowe (ma kształt połowy walca przeciętego w osi poziomej; kolebka opiera się na podłużnych murach przejmujących obciążenia, będące siłą wypadkową rozporu s.); krzyŻowe - powstało na zasadzie przenikania się pod kątem 90o założonych na kwadracie dwóch s. kolebkowych, o jednakowej rozpiętości i wysokości; linie sił cisnących skupiają się na przekątnych powstałych na przecięciu się kolebek; obciążenia przenoszone są na 4 punkty podparcia, np. filary, co daje możliwości swobodnej kompozycji wnętrza; klasztorne (powstaje również...KALENDARZ GREGORIAŃSKI Wprowadzenie kalendarza gregoriańskiego, posiedzenie komisji papieskiej, ilustracja z okładki rejestru podatkowego Sieny, 1582
modyfikacja kalendarza juliańskiego; opracowany za pontyfikatu papieża Grzegorza XIII i zalecony do przyjęcia w bulli papieskiej z 21 III 1582. Powodem opracowania k.g. była narastająca przez długi czas niezgodność pomiędzy rokiem kalendarzowym (wg obowiązującego wówczas k. juliańskiego) a rokiem astronomicznym (o 1 dzień w ciągu 128 lat) i wynikająca z tego zmiana daty równonocy wiosennej, stanowiącej punkt wyjścia przy wyznaczaniu daty Wielkanocy - podstawy całego kalendarza kościelnego (w XVI w. różnica wynosiła 10 dni). Nad usunięciem tego mankamentu pracowało od XIV w. wielu astronomów, zajmowano się tym też na dwóch soborach; 1576 komisja powołana przez papieża wybrała projekt profesora medycyny Alojzego Lilio. K.g. zaczął obowiązywać 4 X 1582, a przejętą z kalendarza juliańskiego różnicę 10 dni w stosunku do roku zwrotnikowego zlikwidowano opuszczają...
Wielka literatura!
- Masz siedzieć na dole i nie waż się wystawiać głowy nad burtę. Nie wolno ci się w ogóle ruszać, l trzymaj się, bo ja go zamierzam staranować.
Włosy na nowo stanęły mi dęba na głowie.
- Zwariowałeś! - zaprotestowałam ze zgrozą. - Chcesz go zamordować w wodzie?! Przecież on się utopi...! Nic nie będę widziała!!! Mam się tarzać w rybich wątpiach...?!
- Na dół!
- Oszalałeś...!
- Na dół!!!
Odruchowo skurczyłam się i schyliłam głowę. On również zsunął się niżej, patrząc do przodu wzdłuż burty. Poczułam, że kolanem przylepiłam się do smoły.
- Mów przynajmniej, co się dzieje! - zażądałam z irytacją. - Co on robi?!
- Daje nam drogę. Myśli, że to łódź rybacka płynie na połów i chce być w porządku, żeby go nikt nie zaczepiał.
Uważaj, potem przesiądziesz się do steru. Jest sam, bez niej, bardzo dobrze... No, teraz...!
Nagłym ruchem odepchnął ster. Łódź wykonała gwałtowny zwrot w lewo, potem w prawo, potem zaś gruchnęła w coś potężnie. Rozległ się okrzyk, trzask, plusk, równocześnie Mar
zufladzie i w końcu spośród różnych szpargałów wyciągają zdjęcie faceta. Co za przedziwny galimatias, zdjęcie męża u gacha żony, u żony zdjęcie szwagra... Musiała im ta wielka miłość dokładnie paść na mózg!
Szczęścia oglądania Basieńki w kapeluszu mojej ciotki nie doznałam. Kiedy opuszczałam tę jaskinię szaleństwa, siedziała na tapczanie owinięta w kąpielowy szlafrok amanta, paliła papierosa i patrzyła za mną z tępą rezygnacją. Całe pandemonium nie trwało dłużej niż pół godziny, istniała szansa, że męża na schodach jeszcze nie spotkam.
Moment ulgi przeżyłam, kiedy wsiadłam do samochodu. Bliskość kierownicy zawsze wpływała na mnie uspokajająco. Odczekałam chwilę, żeby dać szansę obstawie, zapaliłam silnik i powoli ruszyłam cudownie pięknym, nowym volvo. Przepadło, przestałam być sobą i przemieniłam się w Basieńkę Maciejakową.
Świadomość tego, co uczyniłam, obudziła się we mnie po drodze. Z włosem stojącym dęba pod peruką i niemiłą czczością w dołku, odnalazłam właściwe miejsce i stwi
ię ociężale, ale zbrakło jej widać sił, bo zachwiała się i przykucnęła na ziemi. Rozłożysty kasztan rzucał na to miejsce gęsty cień, nie widział więc dobrze twarzy tej kobiety, miała zresztą głowę pochyloną na piersi. Dostrzegł tylko, że jest bez kapelusza, potargana, zauważył również, że ma na sobie kostium jaskrawy i wyzywający.
- Zasłabła pani? - powtórzył. - Proszę powiedzieć, co się stało, może będę mógł pani pomóc w czymś...
Podniosła głowę.
- Pomóc? - spytała martwym głosem.
Proboszcz, uderzony tym bolesnym akcentem, przyjrzał się jej uważnie. I nagle wszystko mu się wyjaśniło: przypomniał sobie, iż nie dalej jak wczoraj słyszał o przyjeździe nowej kobiety do Litowki. Oczywiście, to ją właśnie musiał spotkać. Nie wyglądała już na dziewczynę pierwszej młodości. Cóż za życie! Nie uczuł jednak współczucia. Ból nim tylko targnął.
Znowu dotknął lekko ręki kobiety.
- Niech pani wstanie - powiedział prosząco. - Ja pani pomogę...
Ujął ją pod ramiona, ale Anna oparła się.
- Nie,
|