|
|
Najlepsze aukcje!
TORBA NA ZAKUPY Z TWOIM HAFTOWANYM LOGO! (numer 301103685)
Na wszelkie Państwa pytania odpowiedzą:Katarzyna:
e-mail: katarzyna@auriga-haft.plAdres:ul. Dąbrowskiego 1141-500 Chorzówtel. +48 32 771 05 51(siedziba firmy mieści się na pierwszym piętrze kamiennicy)Nasza firma jest czynna od poniedziałku do piątku w godzinach 8.00 - 16.00.Odbiór osobisty w godzinach 8.00 - 16.00 bądź w weekend po wcześniejszym umówieniu się.
Zamówiony towar wykonujemy i wysyłamy w ciągu 8-10 dni roboczych od momentu akceptacji projektu i wpłaty na konto.
Zazwyczaj odbywa się to szybciej, ale wolimy zachować pewnien margines bezpieczeństwa.Cennik:przedpłata: 15,00złpobranie: 20,00 złkurier: 35,00 zł
Wszystkie przesyłki są wysyłane jako priorytetowe.
Numer konta (Bank Śląski):
22 1050 1243 1000 0023 0093 4235W tytule przelewu prosimy wpisywać podany przez nas numer zamówienia.Jeśli dostaną Państwo m...SUPER SKROBACZKA DO TWOJEGO AUTA @CENOWY HIT (numer 297878329)
.
Zasłużony tytuł Super Sprzedawcy.
Kupując u Super Sprzedawcy spodziewać się
możesz bezproblemowego przebiegu zakupu!
UWAGA PROMOCJA!!
Kupując 3szt otrzymasz 1szt gratis
, kupując 6szt otrzymasz 2szt gratis
itd. Promocja ważna tylko do końca
aukcji!!
Zapoz...
Czas na kawały!
Idzie sobie facet, patrzy, podkowa. Oglada, oglada,
odwraca, a tam kon..
Pewien facet na swoje wlasne nieszczescie czul sie kobieta. Postanowil zmie-
nic plec. Dlugo zbieral pieniadze, odmawial sobie wielu rzeczy, ale w koncu
przeprowadzil operacje. Po wyjsciu ze szpitala spotkal swojego kolege z
dawnych czasow. Kolega, gdy go zobaczyl:
- No, stary, jestes teraz bardzo pociagajaca kobieta, nigdy bym nie pomyslal,
ze kiedys byles mezczyzna. Opowiedz cos o samej operacji.
- W zasadzie nic specjalnego, tylko pare nieprzyjemnych momentow.
- No jak to, nie bolalo cie jak ci obcinali?
- Bolalo, ale nawet nie tak bardzo. Gorzej, bo wrecz nie do wytrzymania bola-
lo mnie, gdy mi piersi rosly. Stary, mowie ci bol nie do zniesienia, od ra-
na do wieczora, myslalem, ze zwariuje!
- I to juz wszystko?
- Nie, najgorszy bol, tak niesamowity, tak potezny, bolalo mnie przez dwa
tygodnie, przez dnie i noce, rozrywalo mnie...
- No co cie tak bolalo ?
- Jak mi sie mozg kurczyl !!!
Przychodzi baba na komisariat
- zabilam meza
policjant:
- co?
- wiadro
Dwoch wariatow bawi sie w sklep:
- Poprosze litr chleba.
- Co ty wygadujesz? Mowi sie kilogram chleba. Chodz zamienimy sie
miejscami.
- Poprosze kilogram chleba.
- A dzbanek pan ma?
Puk! Puk!
- Kto tam?
- Otw˘rz babciu, to my partyzanty!
- A kto to sź partyzanty?
- To tacy, babciu, co atakujź od ty?u.
- O jejku, to ja tyle lat przey?am z moim starym i nie wiedzia?am, e
on partyzant.
W areszcie sledczym oficer przesluchuje zatrzymanego :
- Siedzieliscie kiedys w wiezieniu ?
- Tak, panie oficerze.
- Ile lat?
- 5, panie oficerze.
- Za co siedzieliscie?
- Za nic.
- Klamiecie! Za nic siedzi sie 10 lat.
Wisza 3 nietoperze w jaskini: duzy, sredni i maly. Nagle duzy mowi:
"Jestem glodny" i wylatuje z jaskini. Po pewnym czasie wraca - mordka cala we
krwi. Pyta: "Pamietacie to miasto za wzgorzem?". "Pamietamy". "Mozecie o nim
zapomniec, nikt nie przezyl". Po pewnym czasie sredni mowi "Jestem glodny" i
wylatuje z jaskini. Wraca z mordka cala we krwi. "Pamietacie ta wioske za
lasem?". "Pamietamy". "To mozecie juz o niej zapomniec, nikt nie przezyl".
Nagle najmniejszy mowi "Jestem glodny" i wylatuje. Po chwili wraca z mordka
cala we krwi. "Pamietacie to drzewo przed jaskinia?". "Pamietamy". "A ja o nim
zapomnialem..."
Ucz sie, nauka to potezny klucz.
- Gdzie byles? - pyta sie zona swojego meza, ktory wrocil do domu nad
ranem.
- U kolegi.
- Ty pedale!
Opisy gg!
rób to zawsze, rób to wszędzie, niech nam razem dobrze bedzie
I love you,I love you,I love you,I love you,I love you,(misiu)
.:*H*:.:*w*:.:*D*:.:*P*:.
Kocham Cię bardzo, nie ukrywam tego bo ukrywać miłość to coś okropnego
Kochać i kochanym być to szczęście dla którego warto żyć..
Opisu brak dlaczego o tym w następnym odcinku!!
My heart will go on !
A kiedy nad ranem słońce Cię rozbiera dla mnie sentymntalnie
Nie dbaj o piękny strój, tylko o pożytek swój.
(¨`ˇ.ˇ´¨)
Strefa gracza...!
American Conquest: Odwet Oficjalne, samodzielne, rozszerzenie strategii czasu rzeczywistego o nazwie American Conquest. Warstwa fabularna rzeczonego dodatku obejmuje okres od 1517 do 1804 roku i odnosi się do historycznego podboju różnych części Nowego Świata (m.in. Alaska i Jukatan). Właściwa rozgrywka została podzielona na 25 obszernych misji, pogrupowanych w 8 kampanii. Oprócz narodowości, znanych z pierwotnej wersji, w Fight Back zobaczymy również Rosjan, Indian Haida, Portugalczyków, Holendrów i Niemców - daje to łącznie 17 nacji występujących w tym tytule. Ponadto autorzy wprowadzili blisko 50 nigdzie nie pokazywanych dotąd jednostek oraz zupełnie nowy tryb zabawy, polegający wyłącznie na toczeniu bitew (10 scenariuszy, zarówno single, jak i multiplayer). Warto zauważyć, iż rozmiar wszystkich zaimplementowanych map jest naprawdę pokaźny 30x20 ekranów w rozdzielczości 1024x768 pikseli. Luftwaffe Commander Programiści z SSI po raz kolejny pozwalają nam zasiąść za sterami niemieckich samolotów z lat II Wojny Światowej. Tym razem do naszej dyspozycji zostało oddanych 10 rodzajów samolotów m.in. ME 109 i ME 262. Nasze zadania wykonywać będziemy na 5 różnorodnych polach walki: Hiszpania, Francja, Wielka Brytania, Rosja i Niemcy. W trakcie 60 dostępnych w grze misji będziemy mieli możność spotkania 58 typów innych samolotów. Gra umożliwia nam grę w dwóch trybach: "Żelazny Krzyż" przeznaczony dla początkujących i "Rycerski Krzyż" dla zaawansowanych graczy.
Wiedza powszechna!
biotechnologia
biotechnologia [gr. bíos życie, téchnē sztuka, rzemiosło, lógos słowo, nauka], interdyscyplinarna dziedzina nauki posługująca się wiedzą z biochemii, mikrobiologii i nauk inżynieryjnych, obejmująca różne kierunki techn. wykorzystania materiałów i procesów biol. (w szczególności obejmuje procesy biosyntezy i biotransformacji przebiegające z udziałem drobnoustrojów, kultur tkankowych roślinnych i zwierzęcych in vitro oraz enzymów, a także izolację otrzymanych w ten sposób bioproduktów). Na jej podstawie opracowuje się technologie realizowane w skali przem.; wytworami b. są białka stosowane jako katalizatory w produkcji innych substancji lub stanowiące produkt końcowy (leki, szczepionki) oraz nowe transgeniczne organizmy: bakterie, grzyby, owady, rośliny i zwierzęta powstałe w wyniku wprowadzenia do nich obcych genów (transgenów), a także nowe metody terapii genowej, zestawy odczynników diagno...chemia
chemia [gr. chēmeía magia], nauka przyr. zajmująca się budową, właściwościami substancji, ich jakościowymi i ilościowymi przemianami, warunkami, w których te przemiany zachodzą i efektami energ. oraz zjawiskami, gł. elektryczne, które im towarzyszą. Termin przemiany” dotyczy zarówno reakcji chem., jak i procesów fiz. (obejmuje m.in. przemiany fazowe, np. parowanie, topnienie, przemiany polimorficzne, dyfuzję). Oprócz badań podstawowych ch. obejmuje opracowywanie procesów otrzymywania poszczególnych produktów (technologia chem.) oraz konstruowanie urządzeń, w których te procesy są prowadzone (inżynieria chem.).Badania chem., polegające na obserwacji procesów zachodzących samorzutnie w przyrodzie oraz procesów przeprowadzanych w ściśle kontrolowanych warunkach, są podstawą uogólnień podawanych w postaci wzorów mat., praw i teorii chem., które następnie wykorzystuje się w procesach przekształcania substancji. Każdej przemianie chem. towarzyszą zjawiska...
Encyklopedia!
DZWON Dzwon z dwoma diabłami na wieży zegarowej w Wenecji
narzędzie dźwiękowe z grupy idiofonów, o kształcie kielichowatym; odlewany (ludwisarstwo) ze stopu miedzi i cyny, niekiedy z dodatkiem srebra, żeliwa; mniejsze dz. wykonywano też z porcelany, szkła, złota, srebra; składa się z korony, czapy, płaszcza, wieńca (pierścienia odsercowego) i serca. Dźwięk powstaje przez uderzenie zwisającego w środku wahadła, zw. sercem, o wieniec; brzmienie dz. jest sumą szeregu tonów i przydźwięków wydawanych przez poszczególne pierścienie korpusu w określonych odstępach czasu; zespół kilku, a nawet kilkunastu dz. wieżowych uderzanych młotkami poruszanymi mechanizmem klawiszowym nosi nazwę carillonu. Historia dz. sięga starożytności. W Egipcie, Grecji i Rzymie używano niewielkich dzwonków kutych w metalu; podłużne dz. z surówki żelaznej, a potem z brązu, występowały w dawnych Chinach, Tybecie, Japonii. W Europie odlewane dz. pojawiły się 420 we Włoszech, w Kampanii, dzięki biskupowi Paulinowi z Noli; r...REWOLUCJA FRANCUSKA 1789-99 Rewolucja francuska, wydarzenia 27-28 VII 1794, Robespierre i jego grupa napadająna jakobinów na schodach ratusza
rewolucja społ., która obaliła monarchię i ustrój feudalny we Francji; jej skutkiem była przebudowa ustroju polit. w kraju: od monarchii konstytucyjnej, poprzez I Republikę i fazę terroru, po ustanowienie cesarstwa; jej przyczyny były różnorakie: głęboki kryzys finansowy monarchii, który próbowano niwelować zwiększaniem podatków; rosnąca pod wpływem idei oświeceniowych niechęć do absolutyzmu i struktury stanowej; rozwój samoświadomości społ. Francuzów i pojawienie się, gł. pod wpływem prasy i wydawnictw ulotnych, "opinii publicznej"; klęska nieurodzaju 1788; gł. siłami r.f. była inteligencja pozbawiona perspektyw kariery, chłopi i miejski proletariat; wskutek coraz silniejszych nacisków król Ludwik XVI zwołał 5 V 1789 Stany Generalne; wybory do nich stały się okazją do sprecyzowania żądań społ. i polit. reform; 17 VI Stany Generalne uznały się za Zgromadzenie Narodowe (...
Wielka literatura!
ogóle było, to coś, co ukradłam?! Przynajmniej to powinien mi pan powiedzieć!
- Pułkownik pani powie - mruknął kapitan. - Ja tam prywatnie uważam, że nie pani, ale oficjalnie nie mogę tego wykluczyć...
- No dobrze, a dlaczego nie ja? - wtrącił z urazą mąż, poczytując sobie widać za afront odsunięcie od niego podejrzeń.
- Pan odpada, nie miał pan szans. A w ogóle to zmywajcie się, państwo stąd. Bierzcie, co wasze, zostawcie, co nie wasze, i im prędzej was tu nie będzie, tym lepiej. Pani do pułkownika...
- Bardzo dobrze, pułkownik strasznie się ucieszy, jak przyjdę w halce i boso - oświadczyłam jadowicie. - Wszystkie moje rzeczy są u pana amanta.
- Własne mam gacie - powiedział równocześnie mąż z niepokojem. - To znaczy za przeproszeniem... Reszta została u tego łysego wypłoszą, znaczy u charakteryzatora...
Wyraz, z jakim kapitan popatrzył na nas, wart był zapamiętania do końca życia. Nigdy jeszcze milicja tak na mnie nie patrzyła. Świeżo ujawniona trudność wynikła z zamiany razem
wojemu ją rozstrzygniesz. Ja się tylko boję.
Ja także się bałam, rozmowa z Olem na jakiś czas spotęgowała moją niepewność.
Tymczasem przyszedł grudzień. Kocham szare grudniowe poranki, pierwsze przymrozki, żałosne drzewa bez liści. Każdy miesiąc cieszy mnie z innych przyczyn, ale tylko grudzień - wzrusza. To zapewne reminiscencje dzieciństwa: oczekiwanie na pierwszy śnieg, choinkę, na rzadkie dni bezchmurnego nieba. Tamtego roku pierwsze dni grudnia były ciemne i chłodne. Marzliśmy z Marcinem na naszych popołudniowych spacerach, ale za nic nie chcieliśmy się ich wyrzec. Cudowne były zresztą te chwile wzajemnej dbałości. Marcin stawiał mi kołnierz płaszcza i poprawiał szalik pod szyją. Mnie do rozpaczy doprowadzała jego odkryta głowa. Toczyliśmy batalie o rękawiczki, cieplejsze buty, nie zapięte pod szyją guziki. Nadwiślański wiatr szalał po opustoszałym parku, ale nam było wszystko jedno. Mieliśmy sobie tyle do opowiedzenia. Tyle pomyłek z Osady do sprostowania. I planów na następne
krawieckich. Poczułam, że na nowo ogarnia mnie popłoch. W żywe kamienie przeklęłam Basieńkę za idiotyczny pomysł pochowania wszystkiego i przed nim, i przede mną.
- Tam, gdzie powinno być - powiedziałam z irytacją. - A jak nie, to gdzie indziej. Masz oczy i możesz sobie sam poszukać.
Mąż spojrzał ponuro, zawahał się, chciał coś powiedzieć, ale zrezygnował. Wzruszył ramionami i wycofał głowę.
Dokończyłam zmywania i przystąpiłam do szukania żelazka. Co, u diabła, Basieńka mogła z nim zrobić? Może również wyrzuciła je za okno, tak jak talerze, i teraz leży gdzieś tam w ogródku, rdzewiejąc...? Cokolwiek z nim uczyniła, powinnam to wiedzieć, ponieważ Basieńka to ja.
Mąż zaniechał zadawania mi głupich pytań i szukał również, usiłując te poszukiwania ukryć przede mną. Z równą starannością usiłowałam swoje ukryć przed nim. Obydwoje poświęciliśmy się jednakowym wysiłkom, aż pod wieczór żelazko przybrało monstrualne rozmiary i wypełniło świat.
Badając po raz dwudziesty zakamarki kuchni usły
|