|
|
Najlepsze aukcje!
.:: Buty dla prawdziwego mężczyzny ::. 42 (numer 301129660) Nowa strona Celem uzyskania szerszych informacji, proszę o kontakt: E-mail: allegro_kate@o2.pl Telefon: +48 511 240 062 Zanim...NOWOCZESNY PREPARAT WSPOMAGAJĄCY ODCHUDZANIE (numer 295482507)
SKUTECZNA KURACJA ODCHUDZAJACA
SKUTECZNA KURACJA ODCHUDZAJĄCA
20 KG UTRATY WAGI W TRZY MIESIĄCE !!!
Ania schudła
w trzy miesiące 21 KG
Opowiada Ania ze Szczecinka :,âŚâŚ. po urodzeniu drugiego dziecka w wieku 29 lat zauważyłam ze cos niedobrego dzieje się z moim ciałem pojawiły się jakieś okropne krągłości dodatkowo brzuch i ten okropny celulit, niestety stało się dla mnie jasne ze z nastolatki stałam się dojrzałą kobietą czas nie pracował na moją korzyść postanowiłam coś z tym zrobić zaczęłam się odchudzać, dzisiaj mam 37 lat i po kilku dietach cud ważę 91 kilo, jak to możliwe , jak to się mogło stać przecież stosowałam tyle diet czemu działają tylko na chwile, takie pytanie zadaje sobie wiele osób które próbowały się odchodzić. Ale przypadek Ani ze Szczecinka nie jest odosobniony...
Czas na kawały!
Siedza dwie krowy na drutach wysokiego napiecia, i robia na drutach.
W pewnej chwili widza przelatujacego niedaleko konia. Jedna krowa
do drugiej:
- Ty, co ten kon tu robi? Pojebalo go, czy co?
- A, pewnie ma gniazdo w poblizu.
W pogotowiu ratunkowym dzwoni telefon:
- Panie doktorze, prosze przyjechac, nasz 3-letni synek polknal
korkociag...
- Zaraz bede. A co panstwo zrobili do tej pory?
- Flache otworzylismy srubokretem...
Za odjezdzajacym z przystanku autobusem biegnie mezczyzna i krzyczy:
- Ludzie, poczekajcie na mnie, bo spoznie sie do pracy!
- Panie kierowco, prosze stanac na moment, jeszcze jeden pasazer...
Kierowca usluchal prosby, do autobusu wskakuje zdyszany facet i mowi:
- Dziekuje panstwu, nie spoznilem sie do pracy, prosze bilety do
kontroli.
Wpada facet do burdelu i patrzy na 'menu', z nowych propozycji jest tylko
'numer po hiszpansku'. Zamawia go i idzie do wskazanego pokoiku. Oczekujaca
go 'dama' przystepuje z wielka wprawa do 'akcji'. Po wszystkim gosc ubiera
sie i mowi: wiesz, bylo fajnie ale calkiem normalnie, a ja zaplacilem za
'numer po hiszpansku'??! Na to 'dama': qrwa, znowu zapomnialam...: O LE!!!!
- Mamo, ja go nie chce, wciaz ma przymruzone oczy!
- Nie bij sie, po slubie mu sie otworza..
W restauracji :
On i ona przy roznych stolikach, kelner kursuje miedzy stolikami
i nosi karteczki tresci :
On : Kocham , pozadam ..
Ona : Kocham , zadam 500 ..
On : Kocham , dam 200 ..
Ona : Cham !
- Tatusiu, dlaczego my tak pozno przyszlismy do tego sklepu?
- Nie gadaj tyle, piluj klodke...
- Dlaczego niedzwiedz chodzi w futrze?
- Bo jak by wygladal w plaszczu przeciwdeszczowym.
- Dlaczego Jezusa ukrzyzowano, a nie np. utopiono?
- Bo jak by wygladalo akwarium na dachu kosciola.
- Dlaczego policjant kazal sobie postawic piec na samym srodku pokoju?
- Zeby miec centralne ogrzewanie.
- Dlaczego policjanci maja opaski na czapkach?
- Wskaznik poziomu oleju...
- Co jest calkowita niewygoda?
- Lezec na samym dole w zbiorowej mogile.
- Co jest calkowita tragedia?
- Jedzie sobie autobus pelen cyganow i spada w przepasc. - Acha, co bylo
w tym ta tragedia: bylo jedno wolne miejsce.
Dwie biuralistki, przyjaciolki biegna o 7-ej rano Krucza,
kazda do swego biura.
- Widzisz tego faceta z kwiatami po drugiej stronie? To moj
szef; znowu, psiakrew, bedzie chcial zebym mu dupy dala..
- A co, u was w biurze nie ma wazonow?
Opisy gg!
She loves Dostoyevsky :(
HWDP humor wyróżnia dobrego policjanta
);niE ZnAm Cie cORaZ WiEcEj ZnAm CiE CorAz mnIeJ A TiO CiOrAz BaRDzIej BolI;(
<3 SkRzYdŁa*BiAłYcH*ŁeZ*OtUlAjĄ*MnIe*GdY*TaK*TęSkNiĘ*Za*ToBą <3
Mais la Nuit ... il dort
Jeśli wydaje ci się, że zrozumiałeś kobietę masz rację - wydaje ci się
Wilma; I
You are my EcStAsY! My real life FANTAsy!! :D
Real love stories never have an ending.
bez Cygana wesele się nie obejdzie
Strefa gracza...!
Redneck Rampage: Suckin' Grits on Route 66 Suckin' Grits on Route 66 to jedyny oficjalny dodatek do Redneck Rampage, przygotowany przez grupę Sunstorm Interactive, prawdziwego eksperta w tej dziedzinie. Na wygłodniałych pasjonatów rzeźni w Hickston i okolicach, czeka czternaście nowych poziomów, podzielonych na dwa małe epizody. Pierwsze co rzuca się w oczy, to znakomite wykorzystanie engine'u Build. Kolejne etapy zaprojektowane są z zegarmistrzowską precyzją i znacznie przewyższają to, co proponowała niegdyś oryginalna gra. I choć sam temat słynnej autostrady 66 został potraktowany trochę po macoszemu, trudno oprzeć się urokowi tamy Hoover'a, ogromnej przestrzeni zakładów przemysłowych, czy wręcz kuriozalnemu muzeum kosmicznych osobliwości. Niestety, nowe poziomu to wszystko, na co było stać programistów z Sunstorm. Nie pokuszono się o żadną nową broń, także przeciwnicy pozostali Ci sami, poza morderczymi krokodylami nie wprowadzono tu żadnych innowacji.Hearts of Iron 2: Doomsday Doomsday to podtytuł rozszerzenia do Hearts of Iron 2 - drugiej części jednej z najlepszych strategii w historii, poruszających temat burzliwych dziejów II Wojny Światowej. W przeciwieństwie do innych wydawnictw tego typu, ów dodatek jest w pełni samodzielną produkcją. Na Hearts of Iron 2: Doomsday składają się: materiał z oryginalnej gry plus wprowadzane nowości.
Wiedza powszechna!
Europa. Historia. Czasy antyczne.
Europa. Historia. Czasy antyczne. W starożytności Europa nie stanowiła jedności gosp. i kulturowej. Południe kontynentu, zachodnia Azja i północna Afryka tworzyły krąg wysoko rozwiniętej cywilizacji śródziemnomor., opartej na intensywnym i zróżnicowanym rolnictwie, gdzie rozwijały się miasta, rzemiosło użytkowe i artyst., blisko- i dalekosiężny handel, powstawały struktury państw., wprowadzono pismo oraz pieniądz. W Europie zwłaszcza Grecja osiągnęła w I tysiącl. p.n.e. wyjątkowy poziom rozwoju cywilizacji (sztuka, literatura, filozofia, formy ustroju polit., nauki mat.-przyr.), która po podbojach w IV w. p.n.e. Aleksandra III Wielkiego promieniowała na całą wschodnią część rejonu śródziemnomor. i Azję po granice Indii (hellenizm). Zachodnią, środkową i północną Europę zamieszkiwały stosunkowo prymitywne ludy celtyckie, germańskie, słow. i bałtyckie, wschodnią Europę gł. irańskie (Scytowie, Sarmaci) oraz ugrofińskie; świat określany przez Greków jako barbarzyński”...Polska. Ochrona przyrody i środowiska
Polska. Ochrona przyrody i środowiska Stan prawny i organizacyjny. Polska należy do krajów, w których najwcześniej podjęto i rozwinięto akcję ochrony przyrody; zapoczątkowana przez naukowców (L. Zejszner, M. Siła-Nowicki, M. Raciborski, J.G. Pawlikowski i in.), wkrótce zyskała poparcie społ. (zwł. działalność Pol. Tow. Tatrzańskiego i Pol. Tow. Krajoznawczego). Sejm Krajowy we Lwowie 1868 wydał akt prawny, pierwszy tego typu na świecie, obejmujący ochroną tatrzańskie zwierzęta kozicę i świstaka. W okresie międzywojennym stworzono w tej dziedzinie podstawy prawne (1934 ustawa o ochronie przyrody), organizacyjne (np. utworzenie 1919 Państw. Rady Ochrony Przyrody), nauk. (W. Szafer, A. Wodziczko, W. Goetel i in.) i społ. (1928 zał. Ligi Ochrony Przyrody); zapoczątkowano restytucyjną hodowlę żubrów (1929) i koników typu tarpana leśnego (1936) oraz tworzenie pomników i rezerwatów przyrody oraz parków nar.; już wówczas wysunięto prekursorskie kwestie: ochrony wód przed zanieczyszcz...
Encyklopedia!
ARKTYKA Arktyka: noc polarna u wybrzeży Grenlandii
Arktyka: lis
Arktyka: mors
obszar polarny na półkuli płn., obejmujący M. Arktyczne, wyspy leżące w obszarze płn. koła podbiegunowego oraz płn. skraj Eurazji i Ameryki Płn.; pow. 21 mln km2, w tym ok. 10 mln km2 lądu; teren nizinny, góry na płw. Tajmyr, na prawym brzegu Leny (płn. część G. Wierchojańskich, wys. do 2389 m), na Czukotce w Azji, a także na Ziemi Baffina (2591 m), na Wyspie Ellesmere’a (2638 m) i na Grenlandii (najw. szczyt Arktyki – Góra Gunnbjorna, 3700 m); większą część obszaru zajmuje M. Arktyczne z szerokim pasem szelfu (głęb. 200 m), na którym rozciągają się morza przybrzeżne: Barentsa, Białe, Karskie, Łaptiewów, Wschodniosyberyjskie, Czukockie, Beauforta, Baffina, Grenlandzkie; środek strefy zajmują głębokie baseny (Nansena, Makarowa, Kanadyjski), przedzielone podwodnymi grzbietami; do mórz uchodzą duże rzeki: Peczora, Ob, Jenisej, Lena, Indygirka, Kołyma, Mackenzie, zamarzające na 9–10 miesięcy w roku...OLEŚNICA Oleśnica woj. dolnośląskie, zamek
Oleśnica woj. dolnośląskie, Brama Wrocławska
miasto powiatowe na Niz. Oleśnickiej, nad rz. Oleśnicą (prawy dopływ Widawy), woj. dolnośląskie; wzmiankowana 1189, prawa miejskie od 1255; dawna stol. księstwa oleśnickiego leżąca na szlaku bursztynowym, od 1329 pod zwierzchnictwem Czech, dzieliła losy polit. Śląska; do 1492 w rękach Piastów; później Podiebradów, od 1647 książąt wirtemberskich; 1742 włączona do Prus pn. Oels; od XIV w. duże skupisko Żydów, od XVI w. ośr. drukarstwa (druki hebrajskie, protestanckie inne), w XIX w. przędzalnictwa; zniszczona w 80% podczas II woj. świat., 1945 wróciła do Polski; 37,2 tys. mieszk. (2002); przem. obuwniczy, odzieżowy, drzewny (wikliniarstwo), zakłady wytwórcze hydrauliki motoryzacyjnej, naprawcze taboru kolejowego, młynarskie; drukarnia; węzeł kolejowy i drogowy; kilka szkół średnich; potężny zamek książąt oleśnickich z pocz. XIV w., rozbudowany w XVI w., restaurowany na przełomie XIX i XX w. (krużganki, dek...
Wielka literatura!
ruda pustynia, obszary zjeżone czarnymi kamieniami, zastygłe wody, lasy skamieniałe...
Przeszedł koło kościoła i zamierzał skręcić w kierunku plebanii, gdy nagle w odległości kilkunastu kroków zobaczył leżącego na skraju drogi człowieka: Upił się pewnie ktoś - pomyślał. Podszedł szybko. I dopiero, gdy znalazł się bliżej, spostrzegł, że to kobieta. Leżała twarzą do ziemi, dziwacznie skurczona. Po miejskim ubraniu nieznajomej od razu domyślił się , że to nie jest tutejsza wieśniaczka.
Nachylił się i przyklęknął. Kobieta nie poruszyła się. Dotknął lekko jej ramienia.
- Co pani jest?
A może nie żyje? - pomyślał nagle z lękiem. Silniej szarpnął leżącą. Zobaczył, że drgnęła. Odetchnął z ulgą.
- Zasłabła pani? - spytał łagodnie.
Podźwignęła się ociężale, ale zbrakło jej widać sił, bo zachwiała się i przykucnęła na ziemi. Rozłożysty kasztan rzucał na to miejsce gęsty cień, nie widział więc dobrze twarzy tej kobiety, miała zresztą głowę pochyloną na piersi. Dostrzegł tylko, że jest b
- Idziemy do proboszcza! - powiedziała, kiedy zbliżyli się do nas.
- Furtka otwarta, róże piękne... - odparł Marcin- żałuję, że nie przyszedłem tu dawniej!
- Jak to? - zdziwiła się Miśka. - Widziałeś je pierwszy raz?
- Nigdy tu jeszcze nie byłem!
- No wiesz, Mada! Że też nie przyprowadziłaś go wcześniej!
Nie mogłam dać jej najmniejszego znaku, bo przez cały czas patrzyła na Marcina.
- Mada przecież uwielbia te róże! - mówiła. - Zawsze po przyjeździe do Osady, pierwsza rzecz, gna do rosarium! - dopiero teraz spojrzała na mnie i speszyła się.- Coś ty...? Mada...?
Marcin stał obok mnie pochmurny, nieskory do rozmowy. W swojej białej koszuli i odprasowanych spodniach wyglądał tak jak wtedy, kiedy zobaczyłam go pierwszy raz przed czytelnią... zupełnie jakby nie było tego lata za nami, jakbym go nie znała! Patrzył na mnie drwiącym spojrzeniem, tym samym, którym skwitował nasz uśmiech pod słupem ogłoszeniowym. Tylko jego tenisówki pobrudzone były ceglastym pyłem kortu, tak jak moje.
ił kawę, łatwo było odczytać duże wyrobienie. Najwyraźniej Marcin nic nie chciał.
Przy pożegnaniu - wychodziłyśmy pierwsze - mamy dokończyły formalności wymieniły oprócz grzecznościowych formułek także i swoje nazwiska.
- Dziwna jakaś para... - stwierdziła mama, kiedy wolno szłyśmy w stronę domu - ona bardzo miła, on taki mrukowaty i posępny, jak chmura gradowa. W ogóle się nie odzywał, zauważyłaś?
- A co miał mówić, mamo?
- No... mógł coś powiedzieć do ciebie czy do mnie, ja wiem... byle co! Nie lubię takich ludzi, którzy robią łaskę, że żyją!
W domu zastałyśmy zabeczaną Alusię.
- Co ci się stało? - przestraszyła się mama.
- Poszłyście sobie, a ja to co? Nie mogłyście mnie zawołać?
- Przecież grałaś w durnia!
- Przez całe życie mam grać w durnia? - obruszyła się.
- Na pewno przegrałaś i dlatego jesteś zła! - domyśliłam się. - Jak nie umiesz przegrywać, to nie graj! - dorzuciłam sentencjonalnie i ścieląc łóżko zastanowiłam się, jaki by z tego sloganu morał wyciągnąć dla siebi
|