Le Corbusier i Pierre Jeanneret, Villa Savoye w Poissy-sur-Seine, 1929...

.
Kolonie
Majorka
Domki
Chorwacja
wycieczki

 

Najlepsze aukcje!


HELIKOPTER Dragon Fly. Latający model R/C od 1zł (numer 299816669)


samolot helikopter zdalnie sterowany #user_field #user_field .title #user_field blockquote #user_field a:link #user_field a:visited #user_field a:active #user_field a:hover #user_field .opis #user_field .rules #user_field .info { font-family: Verdana; color: #000000; font-size: 12pt; font-style: italic; margin-top: 1; margin-bottom: 1 ...

__NAJDROŻSZY KWIAT ŚWIATA __120 000 ZŁ __ZOBACZ (numer 295098566)


#user_field .pageContent #user_field .pageContent a #user_field .menu-bottom #user_field .main-menu #user_field .active-menu #user_field .active-submenu #user_field .top-menu #user_field .header #user_field .text #user_field .footer #user_field .company #user_field .slogan ...

Czas na kawały!



Przyszla baba do fryzjera.
- Prosze mi sciac wlosy.
Fryzjer scial, podal lusterko i pyta:
- Wystarczy?
Baba na to:
- Troche dluzsze prosze!


Baca dobiera se do gazdziny. W pewnym momence gazdzina mowi:
- Baco, gniewom sie
- A o co sie gniewocie gazdzino?
- Ja nie mowie ze sie gniewom ino ze sie wom ch... gnie!


Staly informator dyrektora kabluje na szefa dzialu.
- On o panu dyrektorze opowiada, ze nie ma pan matury, ze uzywa pan
zwrotow obcojezycznych ni w piec ni w dziesiec, no i w ogole nie
nadaje sie pan na to stanowisko.
- Powiedz mu pan, ze moze mnie w d... pocalowac i vice versa.


religia5

Co to jest: dwie deski i trzy gwozdzie?
Zestaw wypoczynkowy "Jezus"


U dentysty w fotelu siedzi przerazony mezczyzna:
- Panie doktorze, jeszcze jedno pytanie. Czy na pewno potrafi pan
bezbolesnie wyrwac zeba?
- No, nie zawsze. Tydzien temu, na przyklad, podczas wyrywania
zwichnalem sobie reke.


Mamut skubie sobie spokojnie trawke kiedy nagle nadchodzi stado sloni...
Mamut zaczyna uciekac, slonie zaczynaja go gonic.... ten ucieka a Slonie
go gonia... dopadly go, powalily na ziemie, skopaly, poobijaly... az
wreszcie odeszly....
Mamut wstaje otrzepujac sie i mowi: "Cholerne skiny..."


po_angielsku

Proponuje fajna zabawe dla znajacych nieco jezyk angielski. Polega ona
na wymyslaniu zwrotow "idiomatycznych", ale nie majacych dla Anglika sensu.
Zabawa wbrew nazwie nie jest przeznaczona dla idiotow, a wrecz przeciwnie :)
przyklad:

1. pol - wychowywac
ang - hide off
np. My parents hided off me very well.
2. pol - naskoczyc komus
ang - jump on
np. You can jump on me.
3. pol - pieprzyc
ang - throw some pepper
np. I want to throw some pepper with you.


Na egzaminie z historii egzaminator pyta studenta :
- Kto to byl Perykles?
- Rzezbiarz grecki...
- Dziekuje, a pan? - pyta drugiego studenta.
- Rzezbiarz grecki.
Egzaminator podrywa sie nagle z krzesla, wybiega na korytarz i pyta
pierwszego studenta z brzegu:
- Niech mi pan powie, kto to byl Perykles.
- Polityk grecki, V wiek....
Facet z ulga :
- Bogu dzieki, a juz myslalem, ze zwariowalem.


- Janie. Czy možesz przysunź? tu fortepian?
- Tak Panie. BŠdzie Pan gra??
- Nie, ale zostawi?em tam cygaro.


W osiemnaste (no moze szesnaste) urodziny dziadek postanowil zabrac wnuczka
do burdeliku. Po wszystkim spotykaja sie i dziadek pyta:
- No i jak wnuczek, bylo?
- Dziadek, swietnie siedem razy, a ty? :)
- A ja raz. :(
Ale poniewaz obydwu sie spodobalo, po tygodniu wybrali sie jeszcze raz.
I jak poprzednio po wszystkim sie spotkali.
- I jak wnuczek bylo? - Pyta dziadek.
- Swietnie, cale trzy razy. - Odpowiedzial wnuczek. - A ty? :)
- A ja raz. :(
I tak dalej i tak dalej i w koncu po miesiacu, spotykaja sie jak zwykle po:
- A jak dzis? - Pyta dziadek.
- Wiesz, - odpowiada wnuczek - Nie dalem rady... :( A ty?
- A ja raz. :) - odpowiedzial dziadek

Opisy gg!



Halinka wraca do Poznania
Zależy mi na tobie..choć czasami tego nie okazuje...
JesteśMoimOczkiemWGłowie,PewnieDlategoŚwiataPozaTobąNieWidzę
Konieczność Uwalnie Nas Od Meki Wyboru
I chcę oddychać tylko serca biciem.......
,
A moze nasz swiat jest pieklem dla innej planety
tu były agent KGB po sygnale możesz kablować piiiip..........
Bezmyślność zabija. Innych
Aaaafryka....dziwny kraj :)

Strefa gracza...!


Grom


Przygodowa gra akcji z elementami cRPG. Posiada bogatą fabułę osadzoną w realiach II Wojny Światowej, pełną pierwiastków fantastycznych i mistycznych typowych dla filmów typu James Bond oraz Indiana Jones. Akcja toczy się w roku 1942, kiedy to niemiecka jednostka specjalna odnajduje w Tybecie ślady starożytnej cywilizacji. Według dawnych podań i legend cywilizacja ta posiadała broń o niesłychanej sile rażenia, zdolną nawet do unicestwienia całych narodów, a Niemcy skuszeni wizją panowania nad światem niezwłocznie rozpoczynają jej poszukiwania. My wcielamy się w postać pułkownika Grom’a, jedynego człowieka, który dowodząc swoją doborową drużyną może obronić ludzkość przed zagładą. Na graczy czeka więc fascynująca przygoda pełna niespodziewanych zwrotów akcji, walki z niemieckimi żołnierzami oraz demonami i bestiami rodem z najstraszniejszych mitów tybetańskich. Prowadząc drużynę złożoną z maksymalnie trzech postaci przejdziemy przez siedem dużych etapów podzielonych łącznie na około 10...

The Saga of Ryzom


The Saga of Ryzom to gra z gatunku MMOcRPG zawdzięczająca swe powstanie firmie Nevrax. Produkcja ta charakteryzuje się rzadkiej urody trójwymiarową grafiką i oczywiście olbrzymim unikalnym światem, stworzonym dla tysięcy graczy lubujących się w magii (należy zaznaczyć, iż jest to nowy świat, nie stworzony w oparciu o już istniejące). Ryzom zawiera wszystkie elementy typowe dla klasycznej produkcji tego typu, tj. walkę bronią białą i walkę przy użyciu czarów, rozwijanie własnej postaci, system craftingu, itp. Ponadto twórcy zawarli w tym tytule kilka niezwykle interesujących, rzadko spotykanych cech jak choćby starzenie się postaci podczas gry (co wpływa na jej potencjał i zdolności) oraz możliwość płodzenia dzieci, które dziedziczą sławę i nazwisko po swych rodzicach. Ciekawą sprawą są też sezonowe zmiany pogody, tj. zima, pora deszczowa, itp. oraz podłoże polityczno-wojenne gry. Mamy bowiem cztery cywilizacje składające się z graczy oraz 80 plemion NPC-tów i wszystkie one próbują wywa...

Wiedza powszechna!


Niemcy. Teatr.


Niemcy. Teatr. Początki teatru niem. sięgają X w. i wywodzą się z obrzędów liturgicznych; w XV w. głośne były widowiska pasyjne w Alsfeld, Lucernie i Frankfurcie n. Menem, od 1633 w Oberammergau (także obecnie przedstawiane); w XI w. pojawiła się sztuka kuglarzy i mimów, prekursorów epickiej twórczości lud.; w XIII w. na dworach książęcych występowali tzw. minnesingerzy; XV–XVIII w. na niem. scenach wystawiano widowiska mięsopustne, tzw. Fastnachtspiele. Wraz z rozwojem renesansu wzrastało znaczenie, powstałego pod koniec XV w., teatru szkolnego, gł. jezuickiego; w szkołach i na uniw. wystawiano dramaty gr. (Arystofanes) i rzymskie (Terencjusz, Plaut, Seneka) oraz ich niem. naśladownictwa (początkowo w języku łac., od poł. XVI w. tłumaczone na język niem.); repertuar taki wymusił zamianę średniow. sceny symultanicznej na renes. scenę celkową (terencjańską), wywarł także znaczny wpływ na rozwój teatru lud. oraz na dramat lit. (M. Opitz, A. Gryphius). Wędrowne zespoły wł., przyje...

Europa. Warunki naturalne. Budowa i historia geologiczna.


Europa. Warunki naturalne. Budowa i historia geologiczna. Najstarszą częścią E. jest prekambryjska platforma wschodnioeur., której fundament, zbud. z magmowych i metamorficznych skał archaiku i proterozoiku, odsłania się na obszarach tarcz: bałtyckiej i ukraińskiej. Pokrywa platformy, złożona ze skał osadowych o wieku od młodszego proterozoiku po czwartorzęd, osiąga największą grubość w obniżeniach tektonicznych (np. w rowie dnieprzańsko-donieckim). Skały prekambru tworzą również w E. niewielkie wystąpienia otoczone przez struktury młodsze, np. w Masywie Czes., na W. Brytyjskich, Płw. Iberyjskim. Zachodnią i północno-zachodnią część kontynentu tworzą gł. orogeny paleozoiczne: kaledońskie (G. Skandynawskie, G. Kaledońskie) i hercyńskie (Meseta Iberyjska, Masyw Centralny, Wogezy, Ardeny, Reńskie G. Łupkowe, Harz, Masyw Czes., G. Świętokrzyskie), w znacznej mierze zdenudowane, a następnie odmłodzone w czasie orogenezy alpejskiej. W czasie orogenezy hercyńskiej powstało również pasmo fa...

Encyklopedia!


SZYMANOWSKI


Karol Szymanowski, Stabat Mater, autograf partytury, 1926 Karol Szymanowski kompozytor; 1905 czł. grupy Młoda Polska, wkrótce potem z G. Fitelbergiem, L. Różyckim, A. Szelutą zał. w Berlinie "spółkę nakładową młodych kompozytorów pol."; w okresie tym Sz. zwraca się z jednej strony ku tradycji szopenowskiej - z drugiej zaś nawiązuje do stylistyki neoromantycznej (R. Wagner, R. Strauss, M. Reger); cykle pieśni do słów poetów niem. oraz młodopolskich, a potem do wierszy perskich, zapowiadają zainteresowanie twórczością wokalną, jakie Sz. będzie przejawiał przez całe życie. Pierwszy etap twórczości Sz. kończy stały kontrakt nagraniowy z firmą Universal Edition w Wiedniu (1912), który zapewnił mu dobry start życiowy i możliwość dalszego rozwoju twórczego; 1914 podróżował do Włoch i, przez Sycylię, do Afryki płn.; w Paryżu i Londynie miał okazję zetknąć się z impresjonistami (C. Debussy i M. Ravel); okres I woj. świat. spędził w rodzinnej Tymoszówce, skąd wyjeżdżał na tournée do Kijowa,...

LE CORBUSIER


Le Corbusier i Pierre Jeanneret, Villa Savoye w Poissy-sur-Seine, 1929-1931 francuski architekt, urbanista, rzeźbiarz i malarz, pochodzenia szwajcarskiego; jeden z najwybitniejszych architektów 1. poł. XX w., wywarł istotny wpływ na twórczość wielu słynnych architektów; współtwórca i teoretyk puryzmu, jeden z czołowych przedstawicieli funkcjonalizmu i konstruktywizmu. Samouk, praktykował u P. Behrensa i A. Perreta; własną praktykę zawodową rozpoczął 1920; jego dzieła arch. podporządkowane są funkcji, cechują je rozwiązania racjonalne i ekonomiczne; wprowadził do architektury nowy system proporcji nawiązujący do wymiaru i proporcji ciała ludzkiego (tzw. Modulor); stosował konstrukcje szkieletowe pozwalające na swobodne ukształtowanie planu (tzw. plan libre) i elewacji, płaskie dachy (wykorzystywane na tarasy ogrodowe), odrzucił wszelkie zdobnictwo i detal; m.in. projekt "Dom-ino" - powtarzalnego segmentu domu mieszkalnego o konstrukcji płytowo-słupowej; pawilon "Ésprit Nouveau" na Wy...

Wielka literatura!



dał tak jak wtedy, kiedy zobaczyłam go pierwszy raz przed czytelnią... zupełnie jakby nie było tego lata za nami, jakbym go nie znała! Patrzył na mnie drwiącym spojrzeniem, tym samym, którym skwitował nasz uśmiech pod słupem ogłoszeniowym. Tylko jego tenisówki pobrudzone były ceglastym pyłem kortu, tak jak moje. Nie mówiąc do siebie ani słowa, ani jednego słowa- wróciliśmy do domu. - No, to ciao, Mada! - Ciao... Tego popołudnia nie wyszłam więcej i płakałam wieczorem, kiedy mama i Alka już spały. Rano nie chciało mi się wstać z łóżka, ale tym razem głowa bolała mnie naprawdę. Mama usiadła na brzegu mojego łóżka. - Poleżysz sobie? - zapytała. - Uhmmm... - burknęłam przytakująco. Sięgnęła po pilnik i wyrównała linię paznokcia. Co chwilę spoglądała na mnie z ukosa. - Przykro mi, że tak ci się nie powiodło z Marcinem - powiedziała wreszcie. - Miałaś mu wiele do zarzucenia! - To ja miałam. Uczucie było twoje. - Ale jeżeli miałaś mu coś do zarzucenia, musisz być zadowolona, że koni

- uprzytomniła sobie znowu. - Ale, że Mada... - zastanowiła się - że ona jakoś nie wpłynie na matkę! Ja wiem... nie poprosi, nie przekona? - Wydaje mi się, że jej matka wie o mnie więcej niż Mada! - Jak to? - zdziwiła się Zośka. - Mada o mnie nic nie wie... - Dlaczego? Nie odpowiedziałem od razu. - Przypomnij sobie Hieronima, dzisiejsze głosowanie... - No? - Trzy czwarte było przeciwko mnie! Trzy czwarte! Nie powiesz chyba, że to jest mało? - Więc ty się boisz...? - Tak. Marysia pomału przeniosła wzrok na Strzemińskiego. Być może zastanawiała się w tej chwili, czy jest coś, czego boi się Strzemiński. - Ja ciebie rozumiem - powiedział nie dostrzegając jej wzroku - świetnie ciebie rozumiem! - Edek! - zawołała z wyrzutem. - A ja rozumiem, że chciałeś się jakoś wykazać w budzie... - odezwał się milczący zwykle Rudek Wiktorczyk - w budzie, tak! Ale dziewczynie? Jakbym miał dziewczynę, to bym jej powiedział! Takie stanowisko je cholernie nieuczciwe! Widziałem, że patrzy na mn

a miejsce książkę telefoniczną, zamierzałam opuścić kalany jego obecnością pokój. Odwróciłam się i spojrzałam na niego wyłącznie dlatego, że w ogóle wydał z siebie jakiś dźwięk, nawet mi bowiem w głowie nie zaświtało, że ta Barbara to ja. Mąż zrobił się nagle jakiś niepewny i niespokojny. - Słuchaj... Musisz mi napisać list. Na maszynie. Podyktuję ci. Skamieniałam w drzwiach. Owszem, była mowa, że Basieńką załatwia jego korespondencję, pan Palanowski uprzedzał, nastawiłam się, jeden tylko drobiazg został przeoczony. Mianowicie miejsce pobytu maszyny do pisania. Przeszukiwałam już ten dom, znalazłam cukier, znalazłam imię, znalazłam nawet brakujące garnki i sól, notabene w wazie do zupy, ale maszyna nigdzie nie wpadła mi w oko. Co, do pioruna, mam teraz zrobić?... Nagle spłynęło na mnie natchnienie. - Proszę cię bardzo - powiedziałam lodowatym głosem. - Wieczorem, jak wrócę ze spaceru. Przez ten czas bądź uprzejmy przygotować maszynę i papier. - A dobrze, to jak wrócisz - zgodził
Morze wczasy Noclegi Obozy Chorwacja
gluta
gluta, gluta
Zaproszenia ślubne
zaproszenia ślubne, pieczątki
RaFiK Blog
RaFiK Blog
Konferencje warszawa
pc
pc