|
|
Najlepsze aukcje!
TOTALNA WYPRZEDAŻ- LANE PERFUMY 50ml damski (numer 297388194)
#user_field .headcolor-f #user_field .form #user_field .form-submit #user_field .item-page #user_field .nocolor-link9 { font-family:arial; color:#FFFFFF; font-size:12px; text-align:left; padding:0px; bo...! MEGA PROMOCJA ! OPASKI NIKE, STAND UP SPEAK UP ! (numer 295428433) #user_field
#user_field .tabela
#user_field .tabela2
#user_field .text
#user_field .text2
#user_field .text3
#user_field .nag
#user_field .nag2
#user_field .menur
#user_field A:LINK
#user_fie...
Czas na kawały!
Rozmowa dwoch kolegow:
- Slyszalem, ze sa w sprzedazy takie szkla, przez ktorewszystko wydaje
sie piekniejsze, nawet wlasna zona...
- znam je juz od lat. Sa dobre, tylko stale trzeba je napelniac...
Policjant do policjanta:
- Ty, czy lotnia to ptak drapiezny?
- Nie wiem. A co?
- No bo wczoraj caly magazynek wystrzelalem, zanim puscil czlowieka.
- Dlaczego milicjanci maja guziki na rekawach?
- Zeby nie wycierali w nie nosow.
- A dlaczego te guziki sie tak blyszcza?
- Bo wycieraja.
Wnuczek zrobil dziadkowi brzydki dowcip. Zamiast tytoniu, nasypal mu
do fajki dynamitu. Pogrzebem dziadka zajmuje sie firma wywabiajaca
plamy ze scian.
Male dziecko przychodzi do nieba. Sw. Piotr daje mu skrzydelka i mowi:
"Lec, bedziesz aniolkiem". Przychodzi nastepne. Sw. Piotr przyczepia mu skrzy-
delka i mowi: "Lec, bedziesz aniolkiem". Przychodzi maly Murzynek. Sw. Piotr
przyczepia mu czarne skrzydelka i mowi: "Lec, bedziesz nietoperzem".
Pozna jesien 1906 roku. Polnocny Atlantyk. Statek z emigrantami z Europy
Wschodniej plynie do Ameryki. W pewnym momencie roszalala sie straszliwa
burza. Statek jak sie rozkolysal i widac, ze lada moment zaleje go fala.
Wszyscy sie modlic, nawet Icek Ateista. Jak to zobaczyl jego kumpel Mosiek,
podbiegl do niego w i krzyczy: "Icek, ty natychmiast przestan, jak sie
Bog dowie, ze Ty jestes na tym statku, to wszyscy jestesmy zgubeni!"
Wieczorna rozmowa malzenstwa w lozu
- Badz mily i powiedz mi przed snem cos czulego, na przyklad "kocham
cie!"...
- Kocham cie!
- Powiedz jeszcze "Moj najdrozszy skarbie!"...
- Moj najdrozszy skarbie!
- I dodaj cos od siebie...
- Dobranoc!
Pierwsza "lezaca" randka.
- Poloz reke na mym lonie - prosi dziewczyna.
- A co to jest mymlon?
- Panie doktorze, mam juz osiemdziesiat lat i wciaz uganiam sie za
spodniczkami!
- No to gratuluje panu!
- Ale ja nie pamietam po co to robie...
Opisy gg!
a ¶wistak siedzi bo sreberka były kradzione a krowa kapnęła!! =]
NaJem się tabletek i zaSnee na zaFszee, nie obUdze się jUsh nigdy...
"Jedno uczucie, dwa serca tysi±ce chwil przed nami jeszcze" :D:D:D
Pinokio nosi damsk± bielizne :D
Niebieski kwiat i kolce,(x2) łatwiej by było gdybym nie był daltonist±
(*_*) [*_*]
"Fuck YOU !! I don`t want you back..." [GoodBye ... FoReVer !!]
A ¶wistak siedzi bo sreberka byly kradzione!
Pij mleko bedziesz srał daleko:D
On JeSt CzErNiˇ I BiElˇ...BóLeM i NaDzIeJ±...
Strefa gracza...!
Space Quest V: The Next Mutation Przez lata seria przygodówek pt. Space Quest ewoluowała tak jak i cała branża w swoich rozwi±zaniach technologicznych, jednak nie zatraciła swojego humorystycznego klimatu. To pierwsza gra z całej serii, któr± napisał tylko i wył±cznie Mark Crowe, członek duetu komediowego „The Two Guys from Andromeda”. Gra jest ekstremalnie zabawna, wypełniona po brzegi gagami, które nawi±zuj± do znanych ksi±żek i filmów science-fiction.Paragraph 78 Paragraf 78 to pierwszoosobowa strzelanina, zrealizowana przez rosyjskie studio Gaijin Entertainment, która jest wiern± adaptacj± opublikowanego w 2006 roku filmu pod tym samym tytułem (w reżyserii Michaiła Chleborodowa). Program opowiada o perypetiach emerytowanej grupy komandosów, którzy po latach spotykaj± się, aby wykonać zadanie na terenie tajnej bazy rakietowej. Chowane przez lata urazy i wzajemne animozje pomiędzy członkami drużyny, szybko przemieniaj± się w otwarty konflikt kiedy okazuje się, że łatwa pozornie misja zamienia się w niebezpieczn± walkę o przeżycie.
Wiedza powszechna!
wojna ¶wiatowa I
wojna ¶wiatowa I 191418, do 1939 zw. wielk± wojn± 191418, zbrojny konflikt ¶wiat., między entent± (gł. państwa: W. Brytania, Francja, Rosja, potem Serbia, Japonia i Włochy) a państwami centralnymi (Austro-Węgry, Niemcy, poparte przez Turcję i Bułgarię). Wynikła ze splotu antagonizmów między mocarstwami, rywalizacji o hegemonię w Europie, wpływy na Bałkanach, podział ¶wiata kolonialnego i rynków zbytu, a także d±żenia do rewizji granic, ustalonych w rezultacie konfliktów eur. XIX w. Pretekstem do wybuchu wojny stało się zamordowanie w Sarajewie 28 VI 1914 następcy tronu austro-węg. arcyks. Franciszka Ferdynanda. 28 VII 1914 Austro-Węgry wypowiedziały wojnę Serbii, póĽniej uczyniły to Niemcy wobec Rosji i Francji; 4 VIII 1914 wojska niem. wkroczyły do neutralnej Belgii, by następnie zaatakować Francję (plan Schlieffena); tego samego dnia W. Brytania wypowiedziała wojnę Niemcom, a 6 VIII Austro-Węgry Rosji. Ofensywa niem. została zatrzymana przez Francuzów nad Marn±,...Wielkie miasta Afryki
Wielkie miasta Afryki Wielkie miasta Afryki KRAJ MIASTA LATA LUDNO¦Ć W TYS. ZESPOŁU MIEJSKIEGO MIASTA Algieria Algier 1998 3702 a 2562 Angola Luanda 1995 4000 b 2207 Egipt Aleksandria Giza Kair 1996 1992 1996 3700 • 9900 3431a 2144 6789 Etiopia Addis Abeba 1994 • 2316 Ghana Akra 1995 1687 949 c Gwinea Konakry 1995 1508 1300 b Kamerun Duala Jaunde 1996 1995 1322 1121 1030 800 d Kenia Nairobi 1995 2079 1759 b Konga, Demokratyczna Republika Kinszasa 1995 4214 3804 e Kongo Brazzaville 1995 1009 • Libia Trypolis 1995 1682 591 c Madagaskar Antananarywa 1993 • 1053 Maroko Casablanca Rabat 1995 1995 3289 1578 2941f 1386 f Mozambik Maputo 1995 2227 1098 b Nigeria Ibadan Lagos 1996 1996 • 4569 c 1432 1518 Republika Południowej Afryki Durban Johannesburg Kapsztad Tshwane 1995 1995 1995 1995 1149 1849 2671 1073 716 e 713 e 855 e 526 e Senegal Dakar 1994 &...
Encyklopedia!
MARIACKI KO¦CIÓŁ W KRAKOWIE Ko¶ciół Mariacki w Krakowie
gotycka bazylika trójnawowa z wydłużonym przezbiterium wzniesiona w 2. poł. XIV w. w Krakowie (wcze¶niej był tu ko¶c. romański z pocz±tku XIII w. i ceglany ko¶c. halowy z końca XIII w., który w czę¶ci - fasada, wieże - zachował się); 1355-65 zbudowano prezbiterium obecnego ko¶c. (z fundacji M. Wierzynka st.), 1392-97 - korpus ¶wi±tyni (pracami kierował M. Werner); 1435-46 między skarpami wbudowano kaplice; nadbudowano wyższ± wieżę, która 1478 otrzymała piękny hełm (cie¶la M. Heringk); przebudowa w XVI w., w poł. XVIII w. (póĽnobarokowa kruchta - dzieło F. Placidiego); pod koniec XIX w. T. Stryjeński przeprowadził regotyzację wnętrza usuwaj±c póĽniejsze naleciało¶ci (np. stiukowe pilastry), ¶ciany pokryto polichromi± - dzieło J. Matejki, (na cian projekty Matejki przenosili m.in. S. Wyspiańskiego i J. Mehoffera); we wnętrzu słynny ołtarz gotycki Wita Stwosza (inne ołtarze - barokowe), kamienny krucyfiks (1491) zw. Slackerowskim, renesansowe cyborium (J.M....HAGA Haga
miasto w zach. Holandii nad M. Północnym; pocz±tkowo osada obok zamku my¶liwskiego hrabiów Holandii, zał. w XIV w.; od końca XVI w. siedziba Stanów Generalnych i władz adm. Republiki Zjednoczonych Prowincji Niderlandów; od 1815 siedziba dworu królewskiego, rz±du i parlamentu (stol. konstytucyjn± Holandii pozostaje Amsterdam); 461 tys. mieszk., zespół miejski 701 tys. mieszk. (2000); centrum polityczne o randze międzynarodowej (m.in. siedziba Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwo¶ci, Międzynarodowego Instytutu Statystycznego, Międzynarodowego Centrum Prasowego); przem. poligraficzny, papierniczy, odzieżowy, porcelanowo-fajansowy, meblarski, farmaceutyczny, spożywczy; duży port rybacki; o¶rodek handlowy, naukowy i kulturalny (kilka szkół wyższych, m.in. Królewskie Konserwatorium Muzyczne), liczne muzea (m.in. Mauritshuits z XVII z galeri± malarstwa); zespół pałacowy Binnenhof (XIII w., przebudowa w XVIII w.) z Sal± Rycersk± (XIV w.); ko¶ciół Groote Kerk (XIV-XVI w.), Nieuwe Ker...
Wielka literatura!
o wszystko piszę, ja nic nie piszę, ja jestem Basieńka, użeram się z mężem i robię wzory na tkaniny! Niesłychanie trudno było go zbić z tematu, na domiar złego podobał mi się coraz bardziej, odnosiłam wrażenie, że ja mu się podobam coraz mniej, sobie podobałam się również coraz mniej i ogólnie bior±c zapadłam się w jakie¶ grzęzawisko umysłowe, z którego wydobyć mnie już nie mogła żadna ludzka siła.
- Z tego, co pani mówi, wynika, że lubi pani tajemnicze wydarzenia - powiedział tonem, w którym dawał się wyczuć jakby odcień nagany. Zdziwiło mnie to, a jeszcze bardziej mnie zdziwiło, że z tego, co mówię, w ogóle dla niego co¶ wynika.
- Lubię - przy¶wiadczyłam. - A pan nie?
- Nie. Nie widzę w nich nic przyjemnego. Zazwyczaj bywaj± bardzo męcz±ce.
- Możliwe, ale męczyć się też lubię. To się nawet szczę¶liwie składa, bo przez całe życie spotykaj± mnie rozmaite sensacyjne idiotyzmy, niezno¶ne dla normalnych ludzi. Jest to tak nagminne, że zbyt długi spokój zawsze mi się wydaje podejrzany.
rz zobaczyć nas nie może. Potwierdził moj± wersję wypadków, po czym wydarłam mu słuchawkę z r±k.
- Panie kapitanie, co teraz? - spytałam niespokojnie. - Mamy tu dalej siedzieć? Kontynuować przedstawienie?
- Siedzieć! - zagrzmiał kapitan. - Aż zleceniodawcy was zwolni±! Uzgodnić, co im powiecie! Żadnych wyczynów na własn± rękę! Wszystko jak było! Dobranoc!
Z westchnieniem odłożyłam słuchawkę, zmieniłam pozycje i oparłam się wygodnie o drzwiczki szafki, wyci±gaj±c nogi.
- Zanosi się na to, że resztę życia spędzimy jako stadło państwa Maciejaków - powiedziałam ponuro do męża, siedz±cego również na podłodze, pod sekretarzykiem. - Złapi± kacyka, złapi± pana Palanowskiego w objęciach Basieńki, złapi± prawdziwego pana Romana i nie wiem, kto nas tu przyjdzie zluzować. Umowa opiewa do jutra wł±cznie, a tu co? Jedna wielka chała.
- Grunt, że tę paczkę wreszcie diabli wzięli - odparł m±ż stanowczo. - Bez kacyka na głowie od razu się lepiej czuję. Zastanowiłem się, te pięćdziesi±t patyków też
rawieck±, zapomniał adresu kacyka... Możliwe, wszystko zapomniał, nie chce się do tego przyznać i boi się, że jego niedołęstwo umysłowe wyjdzie na jaw... Może tak być, czemu nie? Jakim cudem jednakże miałby zapomnieć, że odczuwa tę fobię samochodow±...?!
Wszystkie dziwactwa męża stanęły mi nagle przed oczami. Ta scena zazdro¶ci, ni przypi±ł, ni wypi±ł... Też zapomniał, jaki ma interes do zdradzaj±cej go żony? Te spadaj±ce bezustannie okulary, to ukrywanie się przede mn±, ten popłoch wobec Wiktorczaka w telefonie... Wypisz wymaluj, robi to samo, co ja, ja też się przeraziłam Wiktorczaka, ale u mnie to naturalne, bo ja jestem fałszywa. A on...?
Wreszcie sprecyzowałam tę straszliw± my¶l i mróz mi przeleciał po krzyżu. Na samo przypuszczenie, że m±ż miałby być również fałszywy, poczułam się bliska obłędu. Oznaczałoby to, że zwariowali gremialnie wszyscy, i państwo Maciejakowie, i pan Palanowski, i ja. Ogólne pomieszanie zmysłów, mało że pozbawione sensu, to jeszcze nader kosztowne.
My¶l
|